<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Unia Europejska dopłaca w Polsce do zatrudniania bez zezwolenia: Rosjan, Białorusinów, Mołdawian, Gruzinów i Ukraińców  - komentarze</title>
    <link>http://job.blox.pl/2008/08/Unia-Europejska-doplaca-w-Polsce-do-zatrudniania.html</link>
    <description>Polacy &#xD;
nie mogą w RFN, a Gruzini mogą bez zezwolenia pracować  w Polsce! &#xD;
Unia Europejska przekupuje pracodawców w Polsce dopłatami za zatrudnianie bez &#xD;
zezwolenia na pracę: Rosjan, Białorusinów, Mołdawian, Gruzinów i Ukraińców. &#xD;
Naród Polski uzyska zastrzyk kilku milionów niewolników świeżej krwi, co pozwoli &#xD;
żydokomunistom na ukrycie się ze zdobyczami z PRL i prywatyzacji w RP po &#xD;
Magdalence. gazetaprawna.pl: &#xD;
&#xD;
Rząd chce ułatwić polskim firmom zatrudnianie obywateli Mołdowy i Gruzji. &#xD;
Ukraińcy, Rosjanie i Białorusini będą mogli pracować bez zezwolenia nawet przez &#xD;
dziewięć miesięcy. Eksperci uważają, że potrzebne są kolejne ułatwienia dla &#xD;
pracowników z państw Dalekiego Wschodu i Kazachstanu. Polskie firmy będą &#xD;
mogły zatrudniać Mołdowian i Gruzinów od sześciu do 12 miesięcy bez zezwolenia &#xD;
na pracę - dowiedziała się Gazeta Prawna. Resort pracy rozważa też wydłużenie z &#xD;
sześciu do dziewięciu miesięcy okres pracy bez zezwolenia dla Ukraińców. &#xD;
Eksperci pozytywnie oceniają te pomysły. Zwracają uwagę, że należy &#xD;
zliberalizować zatrudnienie cudzoziemców także z innych krajów i usprawnić &#xD;
wydawanie wiz dla pracowników ze Wschodu. Ułatwienia dla Ukraińców - &#xD;
Rozważamy dalsze otwarcie rynku pracy dla cudzoziemców spoza UE - mówi Czesława &#xD;
Ostrowska, wiceminister pracy i polityki społecznej. Dodaje, że trwają &#xD;
konsultacje międzyresortowe dotyczące wydłużenia okresu zatrudniania Ukraińców, &#xD;
Rosjan i Białorusinów bez zezwolenia na pracę z sześciu do dziewięciu &#xD;
miesięcy. Propozycja resortu pracy jest kolejnym krokiem liberalizującym &#xD;
zatrudnianie cudzoziemców ze Wschodu. Od 1 lutego tego roku mogą oni pracować w &#xD;
Polsce bez zezwolenia na pracę przez sześć miesięcy w ciągu kolejnych 12 &#xD;
miesięcy we wszystkich sektorach gospodarki. Wcześniej, od lipca 2007 r., mogli &#xD;
być zatrudnieni przez trzy miesiące. Resort pracy wprowadził bardziej liberalne &#xD;
przepisy, aby przedsiębiorcy, przede wszystkim z branży rolnej i budowlanej, bez &#xD;
zbędnych formalności związanych z uzyskaniem zezwolenia na pracę, mogli &#xD;
zatrudniać cudzoziemców. Pracownicy z Mołdowy Teraz na podobnych &#xD;
zasadach jak pracownicy z Ukrainy, Rosji i Białorusi, czyli bez konieczności &#xD;
uzyskiwania zezwoleń na pracę mieliby pracować u nas Mołdowianie i &#xD;
Gruzini. - Chcemy ułatwić dostęp do rynku przede wszystkim Mołdowianom, a &#xD;
następnie Gruzinom. W ciągu kilku miesięcy przygotujemy rozporządzenia &#xD;
umożliwiające takie rozwiązania - mówi Marcin Kulinicz, naczelnik w &#xD;
departamencie migracji MPiPS. Dodaje, że chodzi o umożliwienie obywatelom &#xD;
tych krajów wykonywania pracy bez zezwolenia na okres od sześciu do 12 miesięcy. &#xD;
Otwarcie rynku polskiego dla obywateli z tych dwóch krajów będzie elementem &#xD;
unijnego programu partnerstwo dla mobilności. - Program zakłada &#xD;
umożliwienie legalnego zatrudnienia w UE obywatelom wybranych krajów spoza Unii &#xD;
- mówi Marcin Kulinicz. Dotychczasowe zainteresowanie firm zatrudnieniem &#xD;
Mołdowian i Gruzinów jest niewielkie. W I połowie 2008 r. 614 Mołdowian i 39 &#xD;
Gruzinów pracowało w Polsce na podstawie zezwolenia na pracę wydawanego przez &#xD;
wojewodę. - Procedura ubiegania się o zezwolenie jest skomplikowana i &#xD;
czasochłonna. Firma musi przedstawić od 12 do 15 oryginalnych dokumentów z wielu &#xD;
instytucji - mówi Andrzej Korkus z East West Link. Dodaje, że firmy będą &#xD;
znacznie bardziej zainteresowane zatrudnianiem Mołdowian i Gruzinów, jeśli nie &#xD;
będą musiały starać się o zezwolenie na pracę dla nich. Wolne miejsca &#xD;
pracy Dotychczasowy napływ pracowników ze Wschodu nie zmienił jednak &#xD;
zasadniczo sytuacji na polskim rynku pracy. W I połowie 2008 r. pracodawcy &#xD;
złożyli w urzędach pracy 89,7 tys. oświadczeń o zamiarze powierzenia pracy &#xD;
Ukraińcom, Rosjanom i Białorusinom. Liczba faktycznie zatrudnionych cudzoziemców &#xD;
ze Wschodu jest jednak znacznie mniejsza z powodu kłopotów z uzyskiwaniem wizy. &#xD;
Trwające obecnie nawet trzy miesiące procedury wizowe powodują, że efektywny &#xD;
czas pracy cudzoziemca skraca się do trzech miesięcy. - Podjęcie pracy &#xD;
przez cudzoziemca przestaje mieć w takiej sytuacji sens - mówi Józef Zubelewicz, &#xD;
prezes Erbudu. Mało prawdopodobne też, aby w II połowie roku firmy &#xD;
złożyły tyle oświadczeń co w I półroczu. Zaobserwowany ostatnio duży napływ &#xD;
głównie Ukraińców jest bezpośrednio związany z sezonem w rolnictwie i &#xD;
budownictwie. - Jesienią i zimą prawdopodobnie ich liczba zmniejszy się - &#xD;
mówi Marcin Kulinicz. Gdyby nawet przyjąć, że w tym roku będzie pracowało &#xD;
180 tys. cudzoziemców ze Wschodu, to będą stanowić nieco więcej niż 1 proc. &#xD;
pracujących. W I kwartale 2008 r. pracowało w Polsce 15,5 mln osób. Z &#xD;
danych GUS wynika, że w I kwartale 2008 r. pracodawcy zgłosili do urzędów pracy &#xD;
zapotrzebowanie na 300 tys. pracowników. Janusz Grzyb, dyrektor departamentu &#xD;
migracji w MPiPS, ocenia jednak, że braki kadrowe są znacznie większe. - &#xD;
W budownictwie i rolnictwie sezonowym jest 400 tysięcy wolnych miejsc pracy - &#xD;
mówi. Sytuacji na rynku pracy nie zmieni znacząco również napływ &#xD;
pracowników z Mołdowy i Gruzji. --&gt;&#xD;
&#xD;
&#xD;
- Mołdowa liczy zaledwie 3,4 mln ludności. Gruzini pozostaną w domu, bo muszą &#xD;
bronić zagrożonej niepodległości kraju - mówi Andrzej Korkus. Pracownicy z &#xD;
Dalekiego Wschodu Jan Rutkowski, główny ekonomista w regionie Europy &#xD;
Centralnej Banku Światowego, uważa, że brak rąk do pracy wymusi znacznie większe &#xD;
niż dotychczas otwarcie się na pracowników spoza Polski. Wskazuje, że potrzebne &#xD;
są też zachęty dla cudzoziemców z innych krajów, m.in. z Dalekiego Wschodu i &#xD;
Kazachstanu. Zdaniem Mirosława Bienieckiego z Instytutu Spraw Publicznych &#xD;
Polska, żeby wygrać konkurencję o pracowników (imigrantów) z innymi państwami &#xD;
UE, musi wprowadzać ułatwienia proceduralne w ich zatrudnianiu. - Płacami &#xD;
nie wygramy, w wielu krajach unijnych cudzoziemiec zdecydowanie więcej zarobi &#xD;
niż w Polsce - mówi Mirosław Bieniecki. Autor: Paweł Jakubczak  Wyślij &#xD;
e-mail Źródło: GP Artykuł z dnia: 2008-08-13, ostatnia aktualizacja: &#xD;
2008-08-13 16:56 Tekst znajdziesz na stronie: http://praca.gazetaprawna.pl/artykuly/30951,kilkaset_tysiecy_miejsc_pracy_czeka_na_cudzoziemcow.html &#xD;
&#xD;
sowa-frankfurt  ( www )</description>
  </channel>
</rss>


