Każdy ma takiego mędrca na jakiego zasługuje: przyjąłem wiadomość o wejściu Lecha Wałęsy do europejskiej "grupy mędrców"
Każdy ma takiego mędrca na jakiego zasługuje
Może
Kaczyński uznał, że nie jest to propozycja Polski tylko obecnego rządu
- i uznał ją za adekwatną do jego mentalnego poziomu?
Poza tym - w kontekście obecnego kryzysu - to właśnie Wałęsa rzucił
hasło rozdawania milionów. Teraz wystarczy zamienić miliony na miliardy
i okazuje się, że był wybitnym profetą.
2008-10-19 13:32ubogacony
http://wasilewski.ego.salon24.pl/98460,index.html#comment_1421298 Wednesday, Feb 13, 2008
Download
this episode / kliknij, ściągnij mp3 za darmo wysłuchaj(10 min) Former Polish Prime
Minister Lech Walesa, with, from right to left, Rabbi S. B. Stambler, Chabad
representative to Poland, his father and... (photo:lubavitch.com) (
*+ Lech Wałęsa ma 65 lat, schorowane serce i siwą głowę. W Izraelu
przykrył ją kapeluszem tyrolskim, żeby nie wyjść na fotografii na rabina (z
szerszym rondem) i odróżniać się od żydowskiej młodzieży, która na fotografii
zasiada w myckach i tyłem do byłego prezydenta z Polski, na luzie.
Lech
Wałęsa ujawnił w listopadzie 2007 roku, że cierpi na "inne ostre postacie
choroby niedokrwienia serca" i udokumentował tę informację zamieszczonym w
internecie, przerażającym dla Polaków rysunkiem posiekanych kawałków żył, tętnic
i aorty prezydenta Wałęsy; rysunku opatrzonym jak mapa legendą, ze skrótami,
literami, środkiem cieniującym (Visipaque 210 ml), numerem zabiegu, PESEL, lewa
tętnica "drożna", a prawa "dożna", nie wyglądało to najlepiej.
Nie
wiadomo też , czy z takimi wynikami Wałęsie będzie łatwiej, czy też trudniej
doczekać się na wymarzone miejsce w Radzie Mędrców Unii Europejskiej, zalążku
przyszłego Senatu Europy.
Jeszcze bowiem przed planowanym na 17 maja
2007 roku spotkaniem z Kwasniewskim i Olechowskim, Polacy zatroskani stenem
zdrowia Lecha Wałęsy wyrażali zaniepokojenie, że były agent żydokomunistycznych
służb specjalnych, pomawiany o masonerię Andrzej Olechowski oraz pomawiany o
agenturalną działalność dla Związku Sowieckiego Aleksander Kwaśniewski mają
spotkać się w Warszawie na jakiejś konferencji z Lechem Wałęsą tylko po to, żeby
zniszczyć go do reszty i upokorzyć w oczach świata i Polaków.
Jeżeli
bowiem Lech Wałęsa deklaruje publicznie, że jest prawicowcem, i obnosi wszędzie
w klapie znaczek z Matką Boską, to powinien chyba przede wszystkim spotykać się
z Polakami, którzy Boga, Honor i Ojczyznę mają na codzień na myśli, i zakładać
razem z nimi prawdziwie polską i narodową partię polityczną prawicy, żeby
przejąć w Polsce władzę z rąk lewicy, czyli PiS-u wywodzącego się z KOR-u,
którego rodowód był lewicowy, żydokomunisytyczny, rewizjonistyczny,
trockistowski.
W niedzielę, 21 października 2007 roku Lech Wałęsa
jednoznacznie też zapowiedział: zaraz w dzień wyborów będę prosił o chętnych
do budowania programów i struktur w czasie roku - bo więcej to nie może
wytrwać - zrobimy dogrywkę i uporządkowanie kraju. Wałęsa przewidywał, że za
rok odbędą się w Polsce kolejne przyspieszone wybory, po których b. prezydent
obiecał, że "weźmie na siebie uporządkowanie kraju po
Kaczyńskich".
Zapowiedź zaangażowania się Lecha Wałęsy w budowanie nowej
struktury prawicowej i patriotycznej na polskiej scenie politycznej mogła
zaniepokoić innych z Magdalenki, bo stało się jasne, że co wolno wybaczyć
Wojewodzie, to nie ujdzie innym na sucho.
Lech Wałęsa postawił tymczasem
na Platformę Obywatelską własnego syna, a po wygranych wyborach odstąpił od
zamiaru osobistego zangażowania się w politykę w Polsce, otwarcie stwierdził: Po
wyborach Honor uratowany , teraz należy przede wszystkim zająć się Unią
Europejską i jej wykorzystaniem
Były prezydent oddał się do dyspozycji
Tuska licząc na posadę konsula honorowego w USA, ostatnio zaś już coraz bardziej
przekonany stawia na obiecaną działkę w Unii.
Lech Wałęsa nie myśli już
o operacji przeszczepiania w Ameryce serca, ani o przeszczepianiu na grunt
Polski japońskich klastrów i inicjatyw klastrowych, aby zapewnić stabilny rozwój
klastra jako grupy podmiotów wzajemnie ze sobą współpracujących.
Lech
Wałęsa rozmawia chętnie z dziennikarzami w styczniu 2008 roku i przegadu-gaduje
się bezprzedmiotowo z internautami, jeżeli tylko może swoimi majlami pomieszać
szyki Polakom w internecie. Bo Polacy tacy jak np. Zbigniew Dmochowski, dr hab.
inż., emerytowany profesor Politechniki Białostockiej zwracają uwagę drugim
Polakom, że Polacy tacy jak prof. J.R. Nowak, prof. B. Wolniewicz i prof. R..
Broda pogadankami (szambo maRyja) na temat żydów odwracają uwagę Narodu
Polskiego od konieczności przeprowadzenia REFERENDUM w Polsce na temat
ratyfikacji Traktatu konstytucyjnego dla Unii Europejskiej.
Natomiast
Wiktor Dmuchowski, założyciel Związku Polaków na Białorusi pisze List do
Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, w którym stwierdza, że na Białorusi są tysiące
Polaków, którzy od dziesiątków lat nie poddajom się żadnym manipulacjom
politycznym i dlatego zatroskany Patriota polski pyta Prezydenta RP, kto ma
stwierdzać przynależność tych Polaków do Narodu Polskiego, żeby mogli dostać
wizę do Ojczyzny w Unii Europejskiej po obniżonej cenie?
Kto ma
potwierdzać prawość i uczciwość tych naszych Rodaków? Kto? Czy Człowiek
pomawiany publicznie o to, że jest agentem drugiej strony? A może oficer
prowadzący tego agenta w konsulacie? A może antypolska Wspólnota Polska
Stelmachowskiego ma wystawiać świadectwa Moralności
Polakom-Patriotom?
Wiktor Dmuchowski pyta Prezydenta Kaczyńskiego : Czy i
kiedy Polonia doczeka się młodszych, energicznych i myślących pozytywnie, a co
najważniejsze, pracujących na rzecz pojednania Polaków na Kresach, dyplomatów
polskich i doradców szanownego Pana Prezydenta ?
Wiktor Dmuchowski
apeluje do Prezydenta Rzeczypospolitej o naprawę stosunku państwa polskiego do
Narodu Polskiego żyjącego za Bugiem. A Lech Wałęsa przysyła majla nie na własny
przecież tylko temat, bo wspomina w nim wprawdzie o zagłuszaniu pielęgniarek
przez Jarosława Kaczyńskiego, ale Wałęsa nie zagłusza żadnego Polaka,
przedstawiciela Narodu Polskiego, bo po co?
Lech Wałęsa ma schorowane
serce, ale zdrową pod kapeluszem głowę i dlatego chcąc objąć ważną pozycję
budżetową w Unii Europejskiej jasno mówi to, co potrzeba:
Mówię o tym, że
potrzebne jest nam nowe myślenie. Musimy przejść ze starego myślenia Polak,
Niemiec, Żyd itd. Każdy jest człowiekiem - jeden mądry, drugi głupszy, bardziej
przystojny, mniej przystojny. Taki podział jest potrzebny. Nadchodzą czasy gdzie
nie będzie Polski, Niemiec, Francji tylko jedno państwo - Europa. Taka jedność
jest nam potrzebna...
- Czy Wałęsa wysiada w tramwaju Ojczyzna, na
przystanku Kasa Europejska? Czy też usiłuje zamienić się na kapelusze epatując
Matką Boską w klapie i Jezusem Chrystusem w majlach?