Blog > Komentarze do wpisu
ks. Witold Józef Kowalów: TRAGEDIA KOŚCIOŁA W BEREZDOWIE

Sowa Magazyn Europejski W 1992 r. kościół z 1775 r. został zniszczony przy użyciu traktorów i lin przez mieszkańców Berezdowa - Hańba!

Tragedy of wooden catholic church in Berezdiv
Źródło: www.youtube.com
SHAME! In 1775 in Berezdiv was founded by Bracław voivode Jan Jablonowski, wooden Blessed Virgin Mary Church. In 1992 it was destroyed by using tractors, and ropes by local community. Why?? ... Film presents what remained after this church. ...
10:55 · Skomentuj · · Udostępnij
TRAGEDIA KOŚCIOŁA W BEREZDOWIE

Sowa Magazyn Europejski podał wstrząsającą informację o kościele w
Berezdowie zniszczonym w 1992 roku, a więc nie za czasów ZSRR, ale za
czasów niepodległej Ukrainy. To nie jest żart z okazji Prima Aprilis.
To nie jest kaczka dziennikarska z okazji 1 kwietnia.
Oto treść tej informacji, a raczej odnośnik (link) opatrzony
komentarzem w języku angielskim i polskim:

W 1992 r. kościół z 1775 r. został zniszczony przy użyciu traktorów i
lin przez mieszkańców Berezdowa - Hańba!
Tragedy of wooden catholic church in Berezdiv.
Źródło:
www.youtube.com
SHAME! In 1775 in Berezdiv was founded by Bracław voivode Jan
Jablonowski, wooden Blessed Virgin Mary Church. In 1992 it was
destroyed by using tractors, and ropes by local community. Why?? ...
Film presents what remained after this church. ...
For more:
www.picasaweb.google.com/l.gubanski
W 1775 roku w Berezdowie został ufundowany przez wojewodę
Bracławskiego Jana Jabłonowskiego drewniany kościół Najświętszej
Maryji Panny. W 1992 roku został on zniszczony przy użyciu traktorów i
lin przez mieszkańców Berezdowa. Dlaczego??... Film przedstawia co
zostało po kościele.
Więcej: "Wołyń na rowerach"
www.picasaweb.google.com/l.gubanski

Berezdów posiada piękną i zarazem tragiczną historię - kiedyś był tam
kościół i klasztor oo. marianów. Z Berezdowem związana jest też
rodzina Kazimierza Pułaskiego.
Pikanterii całej sytuacji opisanej w powyższej notce dodaje fakt, co
jest (czy raczej już było) jednym z miejscowych tabu. Dlaczego?
Ponieważ kościół w Berezdowie - czy raczej to co z niego zostało - nie
zniszczyli wrogowie Kościoła, a sami miejscowi katolicy i Polacy.
Potrzebowali materiału na budowę kaplicy na cmentarzu. Kaplicę na
cmentarzu w Berezdowie zbudowali oni pod kierunkiem ówczesnego
proboszcza w Sławucie ks. Antoniego Andruszczyszyna, nb. bardzo
zasłużonego dla odrodzenia Koscioła Rzymskokatolickiego w tej części
Wołynia. Jaka była Jego rola w ostatecznym zniszczeniu resztek
kościoła w Berezdowie nie udało mi się ustalić. Myślę, że największym
nieszczęściem kościoła w Berezdowie było to, że nie był on murowany, a
...drewniany.
W innym miejscu, Kuniowe ocalały z kościoła gołe mury i miejscowi
katolicy pod kierunkiem wspomnianego ks. Antoniego Andruszczyszyna
odbudowali swoją świątynię.
Berezdów jest blisko Ostroga, ale jeszcze bliżej jest Korzec,
natomiast "kościelnie" najbliżej jest Sławuta, choć kilometrami nie. W
Berezdowie na cmentarzu jest kaplica katolicka, która jest ośrodkiem
miejscowej parafii katolickiej. Jej administratorem jest ks. Jan
Szańca, proboszcz parafii w Sławucie. w Berezdowie zachował się
budynek dawnej plebanii, który miejscowi katolicy nie odzyskali (może
by go nie zburzyli?!)
Miejscowi Polacy w Berezdowie, jak i w Annopolu Sławucie, Kuniowie,
Zasławiu i innych miejscach, najbardziej ucierpieli w latach
1935-1938. Nasi obecni parafianie na tych terenach są ich potomkami.
Ich dzieje są dramatyczne, ale interesujące i nieraz zaskakujące.

ks. Witold Józef Kowalów
Ostróg nad Horyniem, 1 kwietnia 2009 roku
http://www.facebook.com/note.php?note_id=61715596794
http://de.groups.yahoo.com/group/sowa/message/558
środa, 01 kwietnia 2009, kultur

Polecane wpisy