|
Blog > Komentarze do wpisu
Polska niekoniecznie musi sie zgodzic na mianowanie komornika Przemysłu Holokaustu na stanowisko Ambasadora USA w Polsce!
W tej sprawie jest szereg elementow, ktore nie musza wcale byc realizowane tak jak to sobie USA, czy Hillary Clinton chca.
Polska nie koniecznie musi sie zgodzic na przyjecie ambasadora Feinsteina. Duzo zalezec bedzie od stanowiska polskiego rzadu. Jezeli
do Waszysngtonu zostana wyslane odpowiednie sygnaly - to beda one w
jakims stopniu, korygowac zapedy USA wobec polskiej gotowki. Co
oczywiscie nie oznacza poleprzenia stosunkow z USA - ale nie
koniecznie musi oznaczac, ze USA kategorycznie podtawi na swoim. Nastepnie,
Polska nie musi blokowac wyplaty roszczen zydowskich - moze je
rozkladalac / przsuwac do roku np. 2500 - zakladajac tzw "red tape"
- jak to robia Brytyjczycy. Albo stanowczo stwierdzic, ze prawa
spadkowe maja tylko osoby fizyczne / spdkobiercy zyjacy - a nie zadne
organizacje spoleczne / bojowe czy polityczne. Z
tymi sprawami NIE nalezy sie spieszyc. W ostatecznosci pozostaje
mozliwosc opodatkowania spadkow z okresu przedwojejnnego i powojennego,
wyplacanych przez rzad RP do wysokosci nawet 90% od otrzymanego
spadku. ....................... http://groups.google.com/group/soc.culture.polish/msg/f943d377ba01c2f7?hl=3D ![]() ...list , dotyczący desygnowania p. Lee Feinsteina, dość miernego absolwenta nauk politycznych na Miejskim Uniwersytecie w Nowym Jorku (CUNY) oraz prawa na Uniwersytecie Georgetown, przez filosemickie środowisko skupione wokół byłej prezydentowej Hillarii Clintonowej, obecnie piastującej stanowisko sekretarki stanu USA, czyli odpowiedniczki naszego ministra spraw zagranicznych. List publikujemy, by dać świadectwo braku zgody sporej części amerykańskiej Polonii wobec tej nominacji. "Szanowni Państwo! Na stanowisko ambasadora USA w Polsce został mianowany przez Panią Hillary Clinton p. Lee Feinstein. Głównym zadaniem nowego ambasadora będzie nałożenie kontrybucji na Polskę w wysokości 65 miliardów dolarów w ramach odszkodowań za utracone mienie podczas II wojny światowej i okresu komunizmu w Polsce. Prezydent Obama chciał mianować na te stanowisko Marka Brzezińskiego, syna profesora Brzezińskiego. Pozwolę więc się zwrócić z apelem do Amerykanów Polskiego pochodzenia o wysyłanie listów albo o telefony z protestami do Białego Domu 1-202-456-1111 (comment line) do Departamentu Stanu tel. 1-202-647-9572 fax. 1-202-647-2283 (Sekretariat Hilary Clinton) oraz do senatorów będących członkami Komisji Spraw Zagranicznych Senatu USA. Nominacja ta musi być jeszcze zatwierdzona przez senat USA. Istnieje więc szansa, by zablokować tę antypolską nominację. Jacek Marczyński Waszyngton, USA" http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum1/message/1788 środa, 19 sierpnia 2009, kultur
|
Nasza Czeladź![]() Utwórz swoją wizytówkę |