Blog > Komentarze do wpisu
Dr. Marek G³ogoczowski: Zabijaj±cy cz³owieczeñstwo zbiorowy efekt pracy „dla Mamona”
cz.1/ part 1/ Teil 1: Dr. Marek G³ogoczowski: „Zbawienie przez (najemn±) pracê” i tej teologii odcz³owieczaj±ce skutki

Zabijaj±cy cz³owieczeñstwo zbiorowy efekt pracy „dla Mamona”


Powy¿ej dokonany przez bia³orusk± „Respublikê” kola¿ wizerunków Dwóch Wielkich Przywódców ¦wiatowej „Krzy¿owej” Konkwisty; ci zawodowi aktorzy zostali „namaszczeni” do swych zadañ za pomoc± bolesnych, praktykowanych przez mafiê „przyuczek” o prawie identycznym scenariuszu, jakie otrzymali – Ronald Reagan 30 marca, a Jan Pawe³ II 13 maja 1981 roku.

I có¿ mi, z okazji zbli¿aj±cej siê, 69 rocznicy mych urodzin, powiedzieæ tym, którzy maj± jeszcze jakie¶ iluzje na temat kierunku, jaki zosta³ narzucony ¶wiatu w³a¶nie przez te dwie wspania³e postacie uwidocznione na powy¿szym kola¿u? Czy marzenie o tym by na Ziemi „ rozkwit³y odcienie zieleni/ nie zamilk³ jej dziki ¶piew.” jest w ogóle w naszej, „b³ogos³awionej bogiem Izraela”, cywilizacji mo¿liwe?  Otó¿ obecna „krucjata” odbywa siê pod has³em „wolnego rynku”, czyli „otwarto¶ci” wszystkich krajów na poczynania handlowe wszelkich mo¿liwych rodzajów. Jednak handel, pomimo swego „pokojowego” charakteru, to nie dobro samo w sobie, ale obowi±zkowo ukryty w podtek¶cie poczynañ handlowców (biznesmenów) prawie  ca³y zestaw Grzechów G³ównych, takich jak Chciwo¶æ, Zazdro¶æ, Pycha, Lenistwo a nawet i Nieczysto¶æ w wypadku gdy przedmiotem handlu s± us³ugi seksualne. Doskonale to zauwa¿y³ staro¿ytny ¿ydo-helleñski mêdrzec (ale nie prorok) Jezus syn Syracha (27: 2): „Jak ko³ek wbija siê miêdzy kamienie ze sob± spojone, tak grzech wdziera siê miêdzy sprzeda¿ a kupno”. Ksiêgê M±dro¶ci Syracha usunêli z zestawu ksi±g „kanonicznych”  Starego Testamentu zarówno ¯ydzi jak i protestanci, co by³o zabiegiem logicznym: przecie¿ to co nazywamy Przymierzem (zarówno Starym jaki Nowym), to nic innego jak „uk³ad handlowy” z Bogiem, by zacytowaæ Przymierze Jakuba-Izraela z jego „Panem”: "Je¿eli Pan Bóg bêdzie ze mn±, strzeg±c mnie w drodze, w któr± wyruszy³em, je¿eli da mi chleb do jedzenia i ubranie do okrycia siê i je¿eli wrócê szczê¶liwie do domu ojca mojego, Pan bêdzie moim Bogiem” (I Mo 28: 20-21). No i oczywi¶cie, propagowane obecnie przez Pana ¦wiata, w postaci USA, ¶lepe trwanie przy wyszczególnionych w Biblii ‘warto¶ciach judeo-chrze¶cijanskich’ musi doprowadziæ i do kompletnej korupcji „wypchanej bogiem Izraela” czê¶ci ludzko¶ci, a zatem i do kompletnej, industrialnej dewastacji naszego globu przez „ludzkie termity”, wypchane etosem najemnej pracy.

Je¶li chodzi o t± pracê ‘dla mamony’, bezmy¶lnie wychwalan± przez JPII w jego „dobrej nowinie” z koñca 1981 roku, to ju¿ w po³owie wieku XIX Karol Marks zauwa¿y³, ¿e podówczas coraz bardziej mechanizowana praca wytwórcza, dziêki której powstaj± u³atwiaj±ce ludzkie ¿ycie „ucz³owieczone” przedmioty, coraz bardziej „odcz³owiecza” tej pracy najemnej wykonawców. Do tej uwagi Karola Marksa dzisiaj mogliby¶my dodaæ, ¿e i samo u¿ywanie „ucz³owieczonych” wytworów pracy te¿ automatycznie „odcz³owiecza cz³owieka”. Wystarczy daæ tutaj przyk³ad, jak masowe u¿ycie elektronicznych kalkulatorków doprowadzi³o do utraty zdolno¶ci, chocia¿by „pañ sklepowych” do samodzielnego liczenia, cechy wyra¼nie odró¿niaj±cej nas od innych zwierz±t, niezdolnych do tak skomplikowanych operacji my¶lowych. To ju¿ przecie¿ Platon w dialogu „Fajdros” ostrzega³, i¿ wynalazek literowego pisma „sprowadzi na umys³y tych, którzy siê go naucz±, zapomnienie, gdy¿ zaniechaj± æwiczenia pamiêci, poniewa¿ zdaj±c siê na zapis bêd± przypominali sobie od zewn±trz, pod wp³ywem obcych znaków, nie za¶ pod wp³ywem w³asnych … uczniom za¶ zapewni namiastkê m±dro¶ci, nie za¶ m±dro¶æ prawdziw±, … zamiast mêdrcami stan± siê mêdrkami.”

A zatem z tym „wy¶cigiem pracy” – jak to przez prawie ca³y XX wiek siê okre¶la³o – nie ma co przesadzaæ, jak siê bli¿ej popatrzy, to coraz bardziej izolowana od Przyrody elita ludzi „nad bogatych” to zazwyczaj ob³±kani realizacj± programu WSZYSTKICH GRZECHÓW G£ÓWNYCH zwykli psychopaci. Za¶ te hipermarkety, którymi coraz dok³adniej s± zatrute nasze miasta, to nic innego jak ZAK£ADY DEHUMANIZACJI LUDZKO¦CI, z którymi nale¿y walczyæ, dok³adnie tak jak z plag± najzwyklejszych narkotyków[iv], a nie bezmy¶lnie siê cieszyæ z rozprzestrzeniania ich „sieci” (bardzo dobre okre¶lenie).

To, ¿e obecne zsekularyzowane „spo³eczeñstwo liberalne”, ma swoje genetyczne pochodzenie w judaizmie, to ju¿ wielokrotnie pisa³ mój przyjaciel Izrael Szamir. Jednak tego, ¿e ten NOWOTWÓR SPO£ECZNY wywodzi siê, w linii prostej, z „handluj±cej z bogiem” religii okre¶lanej jako judeo-chrze¶cijañstwo, dzier¿±cy „rz±d dusz” w Polsce kler nie chce s³yszeæ – zw³aszcza ¿e o tym pisa³ znienawidzony Karol Marks w eseju „W kwestii ¿ydowskiej”. Ten swój znamienny esej Marks koñczy zdaniem „Gdy spo³eczeñstwu uda siê znie¶æ empiryczn± istotê ¿ydostwa, handel i jego przes³anki, z t± chwil± ¯yd stanie siê niemo¿liwy, poniewa¿ zabraknie przedmiotu dla jego ¶wiadomo¶ci, poniewa¿ subiektywna baza ¿ydostwa - praktyczna potrzeba - nabêdzie cech ludzkich i zniesiony zostanie konflikt miêdzy indywidualnym, konkretnym bytem cz³owieka a jego bytem gatunkowym. Spo³eczna emancypacja ¯ydów jest emancypacj± spo³eczeñstwa od ¿ydostwa.(I na odwrót, wielbi±c „demokracjê komercyjn± à la USA”, sami ¯ydami, nawet tego nie dostrzegaj±c, siê stajemy.)

A zatem nale¿y wyburzyæ nie tylko hipermarkety, ale i ¶wi±tynie wszystkich „handluj±cych z bogiem” religii – oto interesuj±cy Projekt Zbawienia Ludzko¶ci w Wieku XXI

Na zakoñczenie pozwolê sobie przytoczyæ kilka zdañ z „gnostyckiego” portalu „Aryanism/Christianity”, których to celnych stwierdzeñ, mieszkaj±cy w USA od blisko 30 lat mój korespondent p. Roman Kafel nie odwa¿y³ siê prze³o¿yæ na jêzyk polski:

„Chrze¶cijañstwo to religia za³o¿ona przez ascetycznego filozofa Jezusa z Nazaretu, jako totalna opozycja do judaizmu. W odpowiedzi ¯ydzi zaaran¿owali jego ¶mieræ przez ukrzy¿owanie. Nauki Jezusa zosta³y nastêpnie przerobione przez ¿ydowskiego faryzeusza ‘Paw³a’ (Szaw³a) z Tarsu w chytr± pochodn± judaizmu znan± jako judeo-chrze¶cijañstwo. W tej formie zosta³o ono wprowadzone w Imperium Rzymskim, a nastêpnie spopularyzowane na ca³ym ¶wiecie. (…) Do ¿ydo-chrze¶cijañstwa nale¿y ka¿da wersja chrze¶cijañstwa, która akceptuje Stary Testament jak i ca³o¶æ Nowego Testamentu, a zatem podaje do wierzenia, ¿e Jahwe (bóg stworzenia, objawiony przez Abrahama, Moj¿esza oraz innych ¯ydów) i Ojciec Niebieski (bóg zbawienia objawiony przez Jezusa) s± t± sam± osob±. Bóg jednocze¶nie stworzenia i zbawienia jest bogiem, który oferuje rozwi±zanie problemu, który sam pierwotnie stworzy³, a nastêpnie oczekuje weñ wiary. Taki bóg mo¿e istnieæ, ale demonstruje on przez swoje poczynania, ¿e jest on u swej podstawy zniewalaczem, w sensie umieszczania swych stworzeñ w niewoli, z której wyzwolenie siê jest uwarunkowane poddañstwem, a zatem nie mo¿e byæ (taki bóg) wyznawanym przez Aryjczyków.”

 (Arios to staro¿ytni mieszkañcy Iranu oraz Ariana/Afganistanu; od ‘arios’ powsta³o greckie s³owo ‘aristoi’ – najlepsi; warto tutaj zauwa¿yæ ¿e opisany powy¿ej „bóg” judeochrze¶cijan zachowuje siê jak sprytny stra¿ak-podpalacz, wzglêdnie ³asy na pieni±dze swej klienteli lekarz: najpierw organizuje „po¿ar” (ew. chorobê), by nastêpnie zaoferowaæ „zbawienie” od nieszczê¶æ, które sam zaaran¿owa³.)

Powy¿szy ‘gnostycki’, przypominaj±cy „herezjê marcjoñsk±” tekst wskazuje, ¿e dumni christianus nie bardzo siê orientuj±, co to znaczy SUMIENIE, w którego istnienie deklaruj± WIARÊ (...).


http://senat.blox.pl/2011/06/O-zaniku-ludzkiego-SUMIENIA-w-miare-Cywilizacji.html

pi±tek, 03 czerwca 2011, kultur

Nasza Czelad¼

Utwórz swoj± wizytówkê