poniedziałek, 05 marca 2007
Dr. Marek Głogoczowski: „MŁOT NA ROZUM” LIBERALNEJ DEMOKRACJI

 kliknij w fotografię, żeby powiększyć, - gross machen

Stefan Kosiewski i dr Marek Głogoczowski, Zakopane 2005

    Poniżej karta tytułowa, motto, streszczenie oraz „ostrzeżenie przed Słowem” przygotowanej przeze mnie książki, zawierającej 17, co ciekawszych esejów z początku Trzeciego Nieszczęsnego Tysiąclecia naszej (niestety, coraz mniej naszej, a coraz bardziej tych „obcych” ALIENS, jak to niedawno napisał prof. Iwo Pogonowski) Ziemi. Na razie, ‘kasując’ samochód mej znajomej, „wykasowałem” u siebie środki materialne, niezbędne do szerszego rozpowszechnienia tej pracy.
 
    Jednak, jako człowiek Natury – a zatem „nie obrzezany dla Królestwa Bożego” – wciąż jestem ciekaw (ciekawość to pierwszy stopień do piekła!), czy w nadchodzących latach „pogański” (dosł. „wsiowy”), arystotelesowski ROZUM będzie miał jeszcze coś do powiedzenia w mej, potwornie wręcz zdewastowanej przez „wolność” Ojczyźnie. Czy też POTĘGA CHRZEŚCIJAŃSTWA, przemawiająca z „Listów” św. Pawła, doszczętnie zamieni nasz kraj w Zmechanizowaną Pustynię, na wzór „bogo-podobnego” USA.
 
M. G. Zakopane, 4.03.007
 
www.marek.glogoczowski.zaprasza.net
http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum/message/960
Marek Głogoczowski
 
„MŁOT NA ROZUM” LIBERALNEJ DEMOKRACJI
 
Studium „dehellenizacji” kultury europejskiej
 

Zbiór esejów filozoficzno-geopolitycznych oraz biblioznawczych z początku XXI wieku
 

Kraków 2007
 
 
 
Motto:
 
 
Wszyscy ludzie pragną wiedzieć z natury
– Arystoteles w „Metafizyce”
 
 „Gdzie jest mądry? Gdzie uczony? Gdzie badacz wieku tego? Czyż Bóg nie zamienił w głupstwo mądrości świata!
– św. Paweł w „I  Koryntian”
 
Money talks, bullshit walks
„Gdy Pieniądz przemawia, to Słowo zamienia się w bzdurę (w ‘wielkie g.’)”
– amerykańskie przysłowie ludowe
 
(względnie, bardziej "akademicko"):
 
„(Złoto) zamienia czarne na białe, (głupotę w mądrość), a podłe na szlachetne
– William Szekspir w „Timon Ateńczyk”, cytowany przez Karola Marksa w „Kapitale”
09:44, kultur , o kulcie Mammona
Link
STUDIUM „DEHELLENIZACJI” KULTURY EUROPEJSKIEJ
dr Marek Głogoczowski
 
STUDIUM „DEHELLENIZACJI” KULTURY EUROPEJSKIEJ
 
Streszczenie
 
     Wraz z odkryciami praw fizyki Newtona, oraz upowszechnieniem się coraz bardziej złożonych maszyn, nastąpiło odrzucenie organicznej, arystotelesowskiej koncepcji zoon, czyli istot żywych, wyposażonych w wewnętrzną „siłę życiową” (entelechię) pozwalającą zwierzętom samodzielnie orientować się w świecie. W tym okresie odejścia od arystotelizmu, inspirowani poglądami Kartezjusza uczeni zaczęli traktować zwierzęta jako rodzaj mechanicznych, pozbawionych duszy automatonów, charakteryzujących się li tylko tendencją do ustawicznego się rozmnażania. W dalszej konsekwencji takie „nowo naukowe” widzenie, nie dostrzegające już, że wzrost populacji organizmów jest wynikiem ich odżywiania się, dało asumpt do pojawienia się darwinowskiej koncepcji ewolucji, polegającej na „walce o środki do życia”, pozbawionych wzajemnej empatii osobników tego samego gatunku.

    Szukając wzorów zachowań, na których Karol Darwin zbudował swą sławną teorię, autor odkrył zasadniczy błąd poznawczy modelu „stada konkurujących między sobą wilków”. Te, wytępione już w wieku XVI na Wyspach Brytyjskich zwierzęta, wbrew popularnemu, Hobbes’owskiemu wyobrażeniu, iż „każdy wilk walczy z każdym”, prowadzą tryb życia bardzo kolektywny, zwłaszcza w trudnych warunkach braku pożywienia. Natomiast „darwinowski” model postępowania okazał się być po prostu projekcją na zwierzęta – czyli „bestie” – ultra-egoistycznych i w swej istocie bezrozumnych, zachowań się „bohaterów” Starego Testamentu, takich jak Abraham, Jakub oraz mojżeszowy „klan” Lewitów. W tej ‘świętej historii’ walki o Lebensraum Narodu (przez „boga bez Rozumu”) Wybranego, już od Renesansu rozczytywała się burżuazja anglosaska i to do tej burżuazji poznawczo uproszczonych gustów bardzo przemówiła, zasadniczo do tej biblijnej historii podobna, darwinowska teoria Wyboru (przez z definicji bezrozumny, losowy przypadek) „ras faworyzowanych w walce o przeżycie”.

     Jakąż zatem wartość poznawczą reprezentuje ta judeochrześcijańska Biblia? „Nagie” teksty tego Pisma od Boga Izraela do tego stopnia odbiegają od platońsko-arystotelesowsko-epikurejskiego modelu kulturowego, że papież Benedykt XVI, w wykładzie wygłoszonym na Uniwersytecie w Regensburgu we wrześniu 2006, był zmuszony potępić, kwitnącą na gruncie protestanckiego fundamentalizmu, „dehellenizację” ducha Zachodu, zdominowanego obecnie przez pop-kulturę USA. Według niego to zjawisko dehellenizacji przejawia się w odejściu od „całościowych” koncepcji świata, formułowanych przez Logos-Rozum, odziedziczony przez nas od starożytnych Greków. Szukając zaś w starożytności wzorców kulturowo-ekonomicznych, dla oplatających coraz ściślej naszą planetę, na pozór racjonalnych więzów finansowo-(tele)komunikacyjnych, dobrze wykształcony antropolog jest w stanie dostrzec, że dzisiejsza, zdominowana przez państwa anglosaskie cywilizacja, jest rodzajem odtworzenia, w zgigantyzowanej skali, antycznych imperiów komercyjno-teokratycznych opartych na kulcie „Boga – Stworzyciela Bogactwa”, określanego syryjskim (aramejskim) słowem Mamon. Według Platona takimi, zdominowanymi przez kult bogactwa państwami była fenicka Kartagina oraz państwo „tych z Egiptu”, jak starożytni nazywali Izrael.

     Niniejszy cykl esejów zajmuje się dalekosiężnymi skutkami rosnącej ‘mamonizacji’ stosunków społecznych. To „upieniężnienie” świata zamienia, według słów Williama Szekspira „czarne na białe, podłe na szlachetne, ... każąc ubóstwiać wstrętną trędowatość”. Powyższa, znana od wieków „cudowna zdolność” złota, ucieleśniającego idol Mamona, przypomina równie cudowną właściwość „Boga Izraela” który, według proroka Izajasza przypomnianego przez św. Pawła w „I Koryntian” „Niszczy mądrość mędrców, a rozum rozumnych wytraca”. Autor rozpoczyna zatem niniejsze „studium dekonstrukcji helleńskiego Rozumu-Logosu” od przypomnienia zasad zachowania się ludzi, wychowanych w (za)duchu Biblii, której Słowo promieniuje na świat jak neoplatoński „Absolut”. Te specyficzne, unieruchamiające organy poznania, zasady wychowania izraelitów a później i protestantów, zostały omówione w liczących dokładnie dwa tysiące lat „Pismach” Filona z Aleksandrii.

    Według nich, osoby chcące upodobnić się do „małych bóstw” winne, wzorem Mojżesza, amputować w swych piersiach organ odpowiedzialny za ich „wojownicze”, zwierzęce nastroje, a zatem dokonać zalecanej przez proroków (w tym i św. Pawła) „obrzezki serca”. Ten bowiem „niespokojny” organ, będący źródłem ‘entelechii’ u zwierząt, ze swej natury dyktuje uczucie empatii zarówno wobec innych ludzi jak i wobec całej Przyrody, tak bardzo czczonej przez Arystotelesa i innych „pogan”, nie znających ANTY BIO-KOSMICZNEJ ISTOTY Pierwszego Przykazania mojżeszowego Dekalogu. Według Philo Judeausa, na pozór naśladującego Platona, odczuwana za pomocą zmysłów Natura jest „prawie niczym”, chaosem, który imitujący Boga – Nieruchomego Poruszacza – ludzie winni przetworzyć w „coś”, co da się przedstawić za pomocą pitagorejskiej „liczby i miary” i co będzie totalnie udomowioną przestrzenią, rodzajem odtworzonego „raju”, w którym bogo-podobne ludzkie istoty będą żyć całkowicie bezpiecznie, w warunkach nie ustającego komfortu, oszczędzającego im jakiegokolwiek wysiłku zmysłów oraz organów ruchu, a zatem także i pracy ich mózgów.

     Nie trudno tutaj zauważyć, że taki, wyczytany przez Filona Aleksandryjskiego z przetłumaczonego na język grecki zapisu Starego Testamentu, program „przetworzenia ziemi i wszystkiego, co się na niej porusza”, jest od czasów Reformacji realizowany przez Cywilizację Zachodu, znajdującą się obecnie pod przemożnym wpływem hiper materialistycznego „boga”, znanego jako Stany Zjednoczone. Niemiecko-żydowski psycholog Erich Fromm był wręcz przerażony, gdy na emigracji w USA zrozumiał, że finansowym elitom tego „super” kraju, wpatrzonym w „światło” promieniujące z biblijnego Miasta na Wzgórzu, marzy się Nowe Stworzenie Świata polegające, między innymi, na eksterminacji „nie służących Panu” narodów, oraz wytępieniu wszystkich nie udomowionych gatunków zwierząt.

     Jakie te „Amerykańskie Ambicje XX i XXI Wieku” muszą mieć konsekwencje? Tu autor powraca do wyników swych wcześniejszych prac, poświęconych historii teorii ewolucyjnych, a w szczególności do lamarckizmu, wskazującego, że istoty żywe są w stanie neutralizować, poprzez swą automatyczną ‘nad-regeneracyjną’ aktywność, tak zwane „czynniki selektywne” utrudniające ich przeżycie. W szczególności, z rozwiniętej na gruncie tego lamarckizmu teorii rozwoju osobowości Jeana Piageta wynika, że kodowana wewnątrz ludzkich struktur neuronalno-genetycznych ‘informacja o świecie’, powstaje poprzez pobudzane ludzką entelechią aktywne, „zwierzęce” próby ‘rozpoznania’ tego świata. A zatem powodująca atrofię tej ‘entelechii’, wegetacja w „raju” ułatwionych warunków bytowych, poprzez eliminację większości bodźców niezbędnych do pełnego, "nad-regeneracyjnego" wykształcenia się organów poznania, musi prowadzić do ograniczenia zdolności asocjacyjnych kory mózgowej osób przebywających od dziecka w warunkach coraz bardziej „łatwego do przeżycia” otoczenia.

     A to z kolei musi powodować upowszechnienie się coraz bardziej „udziecinnionych” zachowań, do których należy obecna, patologiczna próba osiągnięcia totalnej uniformizacji kulturowo-ekonomiczno-politycznej świata. Taka ‘globalizacja’ została wpisana, jako „cel Boga Bezrozumu”, zarówno w Stary jak i Nowy Testament. Temu, narastającemu dzisiaj w sposób lawinowy zjawisku, dosłownie, „spłaszczenia kory mózgowej i ‘spłaszczenia’ – choćby poprzez ciągi autostrad – ziemi”, autor poświęcił drugą, spisaną w języku angielskim oraz francuskim część swego studium, złożoną z artykułów i referatów, które były w swej większości wygłoszone (oraz dyskutowane), na międzynarodowych forum, jakie cyklicznie się odbywają na greckiej wyspie Rodos, w austriackim Feldkirch, oraz. w ukraińskim Kijowie.
09:43, kultur , o kulcie Mammona
Link
Ostrzeżenie przed Słowem
Dr. Marek Głogoczowski:  Ostrzeżenie przed Słowem

 
     Zbliża się dziesiąta rocznica daty, kiedy to autor zaczął pracować jako zawodowy ‘przyjaciel Mądrości’, czyli etatowy filozof. Jego, trwająca już dokładnie 47 lat PRZYJAŹŃ z helleńskim niewidzialnym „nad-bóstwem”, znanym w literaturze jako Σοφια (Zofia), zobowiązuje go do złożenia publicznego compte rendu (‘rozliczenia się’) z tych lat, kiedy to był rzeczonego Nad-Bóstwa płatnym agentem. Zwłaszcza, że wraz z rocznicą dziesięciolecia jego „płatnej przyjaźni do Zofii” nadchodzi moment, kiedy to normalni czciciele Mamona przechodzą na emeryturę. Stąd też i projekt cyklu esejów, poświęconych stosunkowi tejże helleńskiej „Zofii” do aramejskiego (syryjskiego), równie starożytnego jak ona, bóstwa znanego jako Mamon. Tego to bowiem „bóstwa myśli ubóstwa” Polska, jak i cała obecnie Europa, od 17 już lat stała się przykładną kolonią.

    Obecna książka stanowi kontynuację wcześniejszych, zarówno literackich jak i naukowych opracowań autora, poświęconych problemowi finansowo-technicznego „nad-rozwoju” Cywilizacji Zachodu, który to „Zachód” od upadku ZSRR prawie totalnie został zdominowany przez kulturę amerykańską, czyli w swej istocie judeo-anglosaską. Swą działalność na tym politycznie „mało poprawnym” polu autor rozpoczął już w roku 1972, kiedy to na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley wyprodukował „Meta-Ph.D Thesis” pod tytułem „The Not Too Divine Comedy”, opublikowaną w Genewie w roku 1974. Przebywając przez całą dekadę lat 1970 „na Zachodzie” autor współpracował z paryską „Kulturą”, krytykując głównie  nie tyle odległy mu wtedy ustrój PRL, ile bliskie mu USA. Od swego powrotu do Polski w roku 1982 autor współpracował także z kolejnymi, warszawskimi już wydawnictwami, zarówno naukowymi jak i kulturalnymi. Z tych czasów pochodzi zbiór esejów z lat 1971–1990, zatytułowany „Etos bezmyślności”, oraz książka naukowa „Atrapy i paradoksy nowoczesnej biologii” opublikowana w roku 1993. Sprawą „biblijnych” uzależnień naszej kultury autor zajął się bliżej dopiero w połowie lat 1990-tych, kiedy to opublikował religioznawczy esej „Wojna bogów” i w końcu późną pracę doktorską „(Antyzoologiczna) filozofia społeczno-polityczna Noama Chomsky’ego” w roku 2002.
 
    Poniższy zbiór esejów traktuje „postmodernistyczne” zubożenia myśli zachodniej jako socjobiologiczną podstawę ekonomiczno-militarnej ekspansji tegoż, coraz bardziej zuniformizowanego „Zachodu”, pod wyraźnie ‘prostackim’ (bez żadnej przesady) przywództwem Stanów Zjednoczonych. Autor rozwija tę tezę w kontekście zarówno filozofii starożytnej Grecji, wzbogaconej przez osiągnięcia nowoczesnej psychologii rozwojowej Jeana Piageta, jak i w kontekście religijnych idei podboju (oraz dewastacji) promieniujących z Biblii. Ta bowiem antyczna „Księga (ubogiego w Rozum) Rodzaju”, niezwykle popularna w dominujących obecnie naszą kulturę krajach anglosaskich, stała się głównym źródłem post-modernistycznych poczynań, mających na celu Ostateczną Uniformizację, „Spłaszczenie” (Gleichschaffung) oraz Zjednoczenie (a nawet i planowaną w Biblii „Zagładę”) Świata, który to proces obecnie powszechnie określa się terminem „globalizm”.

    Jak to jest zaznaczone w Spisie Treści, kilka istotnych dla niniejszej książki esejów zostało napisane oryginalnie w innych niż polski językach i opublikowane w periodykach krajów pozostających poza wpływem Centralnej Agencji Spłaszczania Encefalogramów (CASE), mającej swe siedziby nie tylko w Waszyngtonie i Londynie, ale także w Warszawie oraz w Moskwie. Większość poniżej zebranych prac można odnaleźć na portalu autorskim www.marek.glogoczowski.zaprasza.net, artykuły napisane w języku angielskim można także odszukać na portalu izraelsko-rosyjskiego pisarza, Izraela Szamira www.israelshamir.net.

    W niniejszym zestawie esejów pewne centralne idee oraz cytaty, zarówno z Pisma Świętego jak i z prac naukowych czołowych przedstawicieli „zamerykanizowanego” obecnie Zachodu, pojawiają się kilkakrotnie, co winno ułatwić „asymilację genetyczną” podstawowych tez poniższego zbioru. Zasada repetitio est mater studiorum była przecież dobrze znana zhellenizowanym Rzymianom, ale niestety została ona zapomniana przez niektórych bardzo sławnych przedstawicieli nauki dzisiaj. Oczywiście osobom „ubogim duchem”, przez współczesnego rosyjskiego pisarza Wiktora Pielewina utożsamianym z ultra skomercjalizowanym, nowym rodzajem (‘nowo-tworem’) człowieka o nazwie „oranus” (oral + anus), te eseje z początku XXI wieku winny być bardzo nie w smak, jako iż bardzo daleko wykraczają poza horyzont, jaki zakreślił swym wyznawcom starotestamentowy „JA JESTEM (myśli ubóstwem)”. Tym „oranusjanom”, czyli czcicielom Mamona-Pieniądza, autor dedykuje Słowo biblijnego proroka Izajasza, które przytoczył św. Paweł przed zgromadzeniem ówczesnych „proto-oranusjan” w Rzymie. Jego zacytowanie ponoć „otworzyło im oczy” i nagle zrozumieli, jaki interes reprezentuje Objawienie głoszone przez tego odstępcę od ortodoksyjnego judaizmu (Dz. 28, 26-27):
 
 Będziecie ustawicznie patrzeć, a nie ujrzycie.
 Albowiem otępiało serce tego ludu, Uszy ich dotknęła głuchota,
 Oczy swe przymrużyli, Żeby oczami nie widzieli i uszami nie słyszeli,
I sercem nie rozumieli, i nie nawrócili się, A ja żebym ich nie uleczył.
 
M.G. Zakopane listopad 2006
 
http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum/message/960
09:42, kultur , o kulcie Mammona
Link
Marek Chrapan: hasło wyartykułowane przez "prezydenta" RP - "PIERWSXZY MILION TRZEBA UKRASC"
A ja za komentaz tego dodam tylko HASLO WYARTUYKUOWANE PRZEZ "PREZYDENTA" RP - "PIERWSXZY MILION TRZEBA UKRASC" -  i wiecej chyba nie trzeba dodawac.
Marek Chrapan

http://groups.google.com/group/sowa-frankfurt/browse_thread/thread/c1bf577330d1068f?hl=pl

09:18, kultur , Warschau - EU - PL
Link
sobota, 03 marca 2007
Lech Wałęsa: Boże dziękuję Ci .Amen

Zrobiłem ; ile się tylko dało ; nic więcej ; nic lepiej ; nic szybciej ; nic
mądrzej w w tych warunkach i z tym Narodowym przygotowaniem Nie dało się .To
był Cud nad Cuda że tak i tyle nam się udało .Boże dziękuję Ci .Amen

http://groups.google.de/group/sowa-frankfurt/browse_thread/thread/c1bf577330d1068f

13:48, kultur , Warschau - EU - PL
Link
Kornel Morawiecki, Solidarność Walcząca: o chamach i burakach



Opowiem Ci taka historię.
Kilka lat temu byłem gościem pewnej firmy produkującej meble. Firma ma swoją siedzibe w Sempólnie Krajeńskim.
Szef tej firmy został przeze mnie kiedyś zapytany -> to było przed świętami Bożego Narodzenia.
Więc został przeze mnie zapytany: dlaczego nie wypłacił ludziom pracującym w jego firmie należnych im pieniędzy przed zbliżającymi się świętami.
Rozumiesz Lechu, zbliżają się święta i ludzie czekają na te nędzne kilka groszy by zasiąść przy stole wigilijnym.
On ten drań mógł im wyplacić te pieniądze przed świętami ale tego nie zrobił.
Wiesz co mi odpowiedział?
Wiesz dlaczego tego nie zrobił?
Nie wiesz? - to Ci powiem.
Ten skurwysyn nie wypłacił im pieniędzy dla ... WŁADZY.
"Bo Ty nie wiesz co to władza" tak do mnie powiedział.
"Ja mogę ale nie muszę, oni są ode mnie zależni i jak będę chciał to im zapłacę a jak nie będę chciał to będą mieli spierdolone święta."
"Taka jest moja wola."
Pomyslałem sobie: Jezu jaki to burak -> dobrze urodzony burak -> ten gość ma tytuły i takie tam znaki rodowe.
Ci, co wywalczyli tytuł szlachecki w jego rodzinie przewracają się w grobie, że takiego buraka mają w swoich szeregach.
Zapamiętaj: dobrze urodzony burak.
Tak ten burak pojmuje władzę.
Ty oczywiście tytułów szlacheckich nie masz ale - boś Ty zwykły cham i do tytułów Ci daleko i nie dojdziesz - i bez nich jesteś burak.
Mogłeś być wielki Lechu a jesteś Le - chu -> tyle Ci tylko zostało, tylko ta końcówka.
Lecz spisane będą czyny i rozmowy.
I nie mówie tego by Ci nawtykać to zrobili inni przede mną.
Usiądź spokojnie i się zastanów coś Takiego zrobił dla tego kraju, bo dla "grupy trzymającej WADZE" to tak, bardzo, bardzo wiele.
Trzeba dopiero dwóch Kaczorów (bo ten jeden to jakiś zagraniczny), by po Tobie posprzątać i ja im pomogę i pomagam.
Słowa chochoła po wielu, wielu latach także odnoszą się do Ciebie.
Hańba Lechu hańba


szef Radia Solidarności Walczącej
jan krusiński ps."stańczyk"

----- Original Message -----
From: "Kornel Morawiecki" <Kornel.Morawiecki@pwr.wroc.pl>
Subject: RE: sowa magazyn europejski Re:

To niestety prawda Lechu co on napisał i bardzo, bardzo to smutne.
Sprzedałeś Polskę i Polaków za garstkę ryżu, ale . . . zostaną spisane czyny i rozmowy.
Żeby być kimś trzeba mieć w sobie odpowiedzialność za tych, których się reprezentuje.
Szlachectwo zobowiązuje, niestety Tyś kmiot i takiego poczucia nie masz, bo skąd.
Chamem żeś się urodził i chamem umrzesz.

http://groups.google.de/group/sowa-frankfurt/browse_thread/thread/c1bf577330d1068f

13:30, kultur , Warschau - EU - PL
Link
dr Marek Glogoczowski: THE ORIGIN OF “Global Brutal*” SPECIES

 kliknij w fotografię, żeby powiększyć, - gross machen

Stefan Kosiewski i dr Marek Głogoczowski, Zakopane 2005

THE ORIGIN OF “Global Brutal*”  SPECIES

 It will be soon a decade since I began to work as a professional academic teacher of philosophy, who in his youth got diplomas in physics and than geophysics. In order to commemorate this, once again “sedentary”, period of my prolonged (65 yrs old!) life activity, I’ve prepared a book – an assembly of 17 essays – written in 21-st century, to which I’ve given a “literary” title “‘The Hammer on Mind’ of the Liberal Democracy”, completed with a more “academic” subtitle “The Study of the ‘Dehellenization’ of the European Culture”. Hope I will find means to publish (and to promote) this sarcastic book about the state of mind of “Our Lord”, by which term I call the Global Brutal* Elite. 

 I decided to supplement the pasted below “Summary” of Dehellenization Procedures, with the recent, internet essay of John Kaminski from Florida, dealing with the “message to the world” contained in Talmud, the Book of Ugliness destined nur für Judaische Herren”. Both the Jewish Talmud and the Christian New Testament stem from the same root  of “cultivated olive tree” (see Romans, 11, 17-24), called Old Testament. Due to such “noble origin” the Talmudic “Hate” represents the Holy Spirit of the same “Lord”, which shows his mask of “Love” (for the Christ crucified), to naive (anti)Christians bred on “Letters” of Paul. I email in Attachment my detailed work on the theosophy of Philo of Alexandria, where I pinpoint the HEBREW ANTI BIO-COSMIC PRINCIPLE, which forms this “noble root” of both Talmud and Paul’s NT.

 In order to express in a most concise way, the idea of my “Global Brutal’s ‘Hammer on Mind’”, I’ve chosen a following motto, resuming, in an excellent way, results of nearly half century of my research:

Every human, by nature, desires to know

       Aristotle in “Metaphysics”

Where is the wise man? Where is the debater of this age? Has not God made foolish the wisdom of the world?”

       St. Paul in “I Corinthians”

“(when) money talks, bullshit walks

       American common sense proverb

(or, more “academically”) :

“(Gold/money) changes black into white, an evil into a good, (a fool into a wise man), the vile into noble, ... and forces to adore the hideous leprosy

       William Shakespeare in “Timon of Athens”, quoted by Karl Marx in “Capital”

  * “Global Brutal” – the German title of Michel Chossudovsky’s book “The Globalization of Poverty” published in 2002. See www.globalresearch.ca .

http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum/message/956

10:36, kultur , o kulcie Mammona
Link
dr Marek Glogoczowski: THE ORIGIN OF “Global Brutal*” SPECIES

  kliknij w fotografię, żeby powiększyć, - gross machen

Stefan Kosiewski i dr Marek Głogoczowski, Zakopane 2005

dr Marek Glogoczowski

A STUDY OF THE “DEHELLENIZATION” OF THE EUROPEAN CULTURE

 Summary

             The discovery of Newtonian Laws of Physics, combined with the widespread of ever more sophisticated machines, has lead to the rejection of the Aristotelian, organic conception of zoon, which Greek term denominate living beings disposing of vital force, called entelechia, permitting animals an antonomous orientation in the world. In modern times, inspired by Carthesianism scientists began to consider animals as mechanical, soulless automatons, characterized only by their tendency for incessant proliferation. One of consequences of such “new scientific” imagination of zoon, ignoring the fact that the growth of a population is the straight result of its feeding, was the appearance of the Darwinian concept of evolution. This evolution of zoon supposedly consists of intraspecific “struggle for life” of egoist individuals, devoid of empathy even towards members of their own kind.

             While searching for patterns of behavior, which inspired Charles Darwin to formulate his famous theory, the author has discovered the essential cognitive error of a model of a “pack of competing among themselves wolves”. These social animals, exterminated in England already in 17-th century, despite Thomas Hobbes assertion that “every wolf is fighting against another one”, are characterized by collective habitudes, manifested especially in periods of food scarcity. As the “Darwinian”, individualist model of behavior is considered, the author’s earlier research has lead him to a conviction that it appeared as a projection, upon “beasts”, of the hyper egoist and mindless (in its essence) behavior of chief heroes of Old Testament, to point at Abraham, Jacob and  “the clan” of Moses’ Levies. The lecture of this “holy history”, of the ever fighting for Lebensraum Chosen (by a “god devoid of Mind”) People, was very popular among English bourgeoisie since the Protestant Revolution. It is thus natural that this enterprising bourgeoisie eagerly accepted the similar, in its outline, Darwinian theory of The Choice (by devoid of Mind accidents) of “Races Favoured in the Struggle for Life”.

            What, in this case, is the cognitive value of our Judeo-Christian Bible? “Naked” texts of this “Message from the G-d of Israel” depart in such an extend from Platonian, Aristotelian and Epicurean cultural standards that the Pope Benedict XVI, during a lecture given at the University of Regensburg on Sept. 12, 2006, was forced to condemn the “dehellenization” of the Western cultural spirit. This dehellenization, flourishing in particular among American Protestant “fundamentalists”, manifests itself in the departure from ‘wholist’ concepts of the Universe, which concepts of Logos-Reason (or Mind) we inherited from ancient Greeks. And if we search, in Antiquity, for cultural and economical patterns of the contemporary development, (which “development” consists of the ever more tight entangling of the earth with supposedly rational, financial and (tele)communicational bonds), we easily discover that the present “West” is a kind of re-creation, on a gigantic scale, of antique commercialo-theocratic empires, built on the cult of “Creator of Riches”, called by the Syrian (Arameic) name of Mammon. According to Plato, this cult of Riches dominated among Phoenicians and among “these from Egypt”, by which term the Ancients called Israelites.

            The present collection of essays deals with the long term effects of “mammonization” of social relations. This ‘monetarization’ changes, as observed it William Shakespeare in a play “Timon of Athens”, “black into white, an evil into a good, ... and forces to adore the ugly leprosy”. Such “miracle” of gold/money closely resembles the lauded by St. Paul, in “I Corinthians”, “miracle” of the G-d of Israel, which “destroys the wisdom of the wise, and thwarts the intelligence of intelligent”. In order to make more intelligible this association, the author of the present study begins it with the anamnesis of principles of behavior of men grown in the atmosphere of the Bible, which Word-Logos radiates upon believers like a neoPlatonian Absolute. These specific, immobilizing organs of cognition, principles of breeding of Israelites, and than also of Protestants, were outlined in “Scriptures” of Philo of Alexandria, written already two thousand years ago.

According to this Hellenized Jewish erudite, men intending to become “small deities” are supposed, following the example of Moses, to amputate in their breasts the organ responsible for their irascible, animal-like behaviors. It means that they have to practice the “self-circumcision” of heart, praised by Bible prophets. This “inflammatory” organ, which in animals is the center of their ‘entelechia’, by its very nature dictates the sentiment of empathy towards the free, not domesticated Nature. This unabridged Nature was adored by Aristotle and other “pagans”, in all evidence ignorant of the ANTI BIO-COSMIC PRINCIPLE of the First Commandment of Moses’ Decalogue. Philo of Alexandria, who in this respect attempts to imitate Plato, claims that this, perceptible with human senses, not domesticated Nature represents “nearly nothingness”, a chaos, which men imitating God – the Immobile Mover – are supposed to transform into “something”, which will be possible to represent by the Pythagorean “number and measure”. Humans, as “small gods”, are supposed to strive to create a completely domesticated environment, a kind of a “paradise”, in which god-like human beings will dwell in a total safety, in conditions of ever lasting comfort, saving them any effort of senses and of organs of movement, and thus also “liberating” their minds from any “profane” activity.

It is not difficult to observe that such program of “Re-Creation” of the Earth and of the Universe, deduced by Philo Judeaus from translated into Greek texts of Old Testament, has become, since the time of Protestant Revolution, the goal (finality) of Western Civilization, remaining at present under the influence of hyper materialistic “God” known as United States. The Judeo-German psychologist Erich Fromm was truly horrified, when during his exile in USA he discovered that the financial elite of this “super” country dreams of a New Creation of the World, which “deuterocreation” will consist of extermination of not worshipping the “Lord” (i.e. Money) nations, and of eradication of all, useless for man, animal species.

What kind of consequences we shall expect from these “American 20/21-st Century Planetary Ambitions”? Here the author returns to results of his earlier works, devoted to the history of evolutionary theories, and in particular to Lamarckism. This “anti-biblical” theory of evolution indicates that living beings are able to neutralize, by an automatic ‘over-regeneration’ of their used organs, so called “selective factors”, which hamper their survival. In particular, from the built on basis of Lamarckism, Jean Piaget’s theory of personality development, appears that the ‘information about the world’, which is coded inside genetic structures of neurons of adult humans, becomes constructed by these humans during their “animal-like” efforts to ‘investigate’ their environment. This means that the vegetation of contemporary humans, inside “paradise” of artificially facilitated life conditions, must lead to a diminishment of associative capacities of their brains. This due to the fact that “easy life conditions” diminish the variety of impulses, ‘over-reactions’ to which are necessary for the full brain maturation.

This “Lamarckian effect” is at the origin of ever more infantile behaviors, to which belongs the present “America the God” attempt at the complete cultural, economic and political unification of the world. Such “globalization” has been inscribed, as the “goal of God of Israel”, both into Old and New Testament. To this phenomenon, of accelerating today “flattening of human brain cortices, and flattening – by motorways, for ex. – of earth”, the author consecrated the second part of the present study, consisting of works written not only in Polish, but also in English and French. These works were presented during international forums, cyclically organized at the Greek island of Rhodes, in Austrian Feldkirch, and in Ukrainian Kiew.

http://de.groups.yahoo.com/group/kulturzentrum/message/956

10:24, kultur , o kulcie Mammona
Link
Zakładki:
EU-Fotos
FREUNDE - PRZYJACIELE
IN POLEN - W POLSCE
KOSIEWSKI
Księga - Gästebuch
KULTUR
LITERATUR
Narodowi socjaliści - komuniści - inne
NASZE - UNSERE
POLONIA i Polacy poza granicami RP
SOWA
SOWA RADIO
SOWA VIDEO
UNIA & POLSKA
YES - POLAND