sobota, 18 czerwca 2011
Solidarność Narodowa niszczona przez żydów - Dmowski, a Głogoczowski przytacza na to Marxa „W kwestii żydowskiej”
kliknij w fotografię, żeby powiększyć, - gross machen
Stefan Kosiewski i dr Marek Głogoczowski, Zakopane 2005

„Sowizdrzał” do „Sowy’ pisze tak: Stefan Kosiewski w ostatnim wydaniu swej „Sowy” cytuje takie oto zdanie z „Przewrotu” Romana Dmowskiego z roku 1934:

najważniejsze w ocenie kapitalizmu i marksizmu jest nie to w czym Marks (niemiecki Żyd) z Leninem (rosyjskim Żydem) po jednej stronie oraz Ricardo (holenderski Żyd) i Ludwig von Mises (austriacki Żyd) się różnili, ale to w czym się zgadzali, a mianowicie w traktowaniu człowieka jako maszynę lub zwierzę, które musi dbać tylko o siebie, co skutkuje zawsze rozsadzeniem od środka solidarności narodowej…

W innym miejscu tego swego „narodowo-burżuazyjnego” dziełka Dmowski uściśla swoją wizję pochodzenie poglądów marksistowskich:

„Marksizm w swej całości mógł się narodzić tylko w łonie żydowskim, jako płód żydowski, tym samem był przeciwieństwem wszystkiego tego, co wytworzyła w nas i w naszym życiu przeszłość europejska”. „Marksiści o ile nie są Żydami, są w pewnym sensie prozelitami judaizmu”

Tymczasem jak się czyta starszy o 110 lat od „Przewrotu” Dmowskiego, esej „W kwestii żydowskiej” Karola Marksa, to się dostrzega, że sprawa ma się dokładnie na odwrót, poglądy „narodowo-burżuazyjne” (tzn. „demokratyczne”), domagające się tworzenia ścisłych „miedz”, rozgraniczeń miedzy własnościami poszczególnych narodów, są niczym innym jak praktycznym zastosowaniem, bardzo skądinąd populistycznej, w sensie negatywnym, ideologii narodowego egoizmu charakterystycznej właśnie dla judaizmu:

Z artykułu Karola Marksa „W kwestii żydowskiej”  z roku 1844

(Źródło: Karol Marks, Fryderyk Engels, "Dzieła Wszystkie" tom I, str. 420-458, Książka i Wiedza, Warszawa 1962 r.)

Nieco szersze cytaty:

Przede wszystkim stwierdzamy, że tak zwane prawa człowieka, droits de l'homme w odróżnieniu od droits du citoyen, nie są niczym innym jak prawami członka społeczeństwa obywatelskiego, tj. człowieka egoistycznego, człowieka oderwanego od siebie samego i od wspólnoty. Oddajmy głos najradykalniejszej konstytucji - Konstytucji z 1793 r.: Déclaration des droits de l'homme et du citoyen.

Anicie 2. „Ces droits etc. (les droits naturels et imprescriptibles) sont: l'égalité, la liberté, la sûreté, la propriété" [m].

Na czym polega liberté?

Article 6. „La liberté est le pouvoir qui appartient à l'homme de faire tout ce qui ne nuit pas aux droits d'autrui" [n], lub też według deklaracji praw człowieka z 1791 r.: „La liberté consiste à pouvoir faire tout ce qui ne nuit pas à autrui" [o].

Wolność jest to prawo czynienia wszystkiego, co nie szkodzi innym. Granice, w których każdy może się poruszać bez szkody dla innych, wyznaczone są przez prawo, tak jak granica dwóch pól - przez miedzę. Chodzi o wolność człowieka jako izolowanej, zamkniętej w sobie gonady. Dlaczego to, według Bauera, Żyd nie jest zdolny uzyskać praw człowieka?

„Dopóki pozostaje on Żydem, dopóty nad jego istotą ludzką, która powinna by go łączyć jako człowieka z innymi ludźmi, musi górować i odgradzać go od nie-Żydów ta jego ograniczona istota, która czyni zeń Żyda".

Jednakże prawo człowieka do wolności opiera się nie na związku człowieka z człowiekiem, lecz przeciwnie, na odgradzaniu się człowieka od człowieka. Ono jest właśnie prawem tego odgradzania się, prawem ograniczonej, do samej siebie ograniczonej jednostki.

Praktycznym zastosowaniem prawa człowieka do wolności jest prawo człowieka do własności prywatnej.

Na czym polega prawo człowieka do własności prywatnej?

Article 16 (Constitution de 1793): „Le droit de propriété est celui qui appartient à tout citoyen de jouir et de disposer à son gré de ses biens, de ses revenus, du fruit de son travail et de son industrie" [p].

Prawo człowieka do własności prywatnej jest więc prawem korzystania ze swego majątku i rozporządzania nim według swej woli (à son gré), bez względu na innych ludzi, niezależnie od społeczeństwa, a więc jest to prawo egoizmu. Owa wolność indywidualna, jak i ten sposób korzystania z niej stanowią podstawę społeczeństwa obywatelskiego. Każe ona człowiekowi odnajdywać w innym człowieku nie urzeczywistnienie swej wolności, lecz raczej jej ograniczenie. Przede wszystkim jednak proklamuje ona prawo człowieka

„de jouir et de disposer à son gré de ses biens, de ses revenus, du fruit de son travail et de son industrie".

(…)

Żadne więc z tak zwanych praw człowieka nie wykracza poza człowieka egoistycznego, poza człowieka jako członka społeczeństwa obywatelskiego, tj. jednostkę kierującą się wyłącznie sobą, swym prywatnym interesem i swym widzimisię i odgrodzoną od wspólnoty. W owych prawach człowiek bynajmniej nie jest traktowany jako istota gatunkowa, raczej samo życie gatunkowe, społeczeństwo, stanowi tu zewnętrzne ramy dla jednostek, ograniczenie ich pierwotnej samodzielności. Jedyną więzią, która je zespala, to przyrodzona konieczność, potrzeba i interes prywatny, dążność do zachowania swej własności i swej egoistycznej osoby.

I dalej:

Przypatrzmy się rzeczywistemu świeckiemu Żydowi, nie temu odświętnemu Żydowi dnia sobotniego, jak to czyni Bauer, lecz Żydowi dnia powszedniego.

Nie szukajmy tajemnicy Żyda w jego religii, lecz szukajmy tajemnicy religii w rzeczywistym Żydzie.

Jaka jest świecka podstawa żydostwa? Praktyczna potrzeba, własna korzyść.

Jaki jest świecki kult Żyda? Handel. Jaki jest jego świecki bóg? Pieniądz.

Otóż właśnie! Emancypacja od handlu i od pieniądza, a zatem od praktycznego, rzeczywistego żydostwa byłaby autoemancypacją naszych czasów.

Taka organizacja społeczeństwa, która by usunęła przesłanki handlu, a więc i samą możliwość handlu, uniemożliwiłaby istnienie Żyda. Jego świadomość religijna rozwiałaby się jak mdłe opary w atmosferze prawdziwego życia społecznego. Z drugiej zaś strony, jeżeli Żyd uznaje nicość tej swojej praktycznej istoty i pracuje nad jej usunięciem, to wychodzi on poza ramy swego dotychczasowego rozwoju, współdziała w pracy nad emancypacją człowieka w ogóle i zwalcza skrajny praktyczny wyraz ludzkiej autoalienacji.

Przez żydostwo rozumiemy więc pewien powszechny współczesny element antyspołeczny, który osiągnął swą obecną skrajną postać przez rozwój historyczny, do którego Żydzi, w tym sensie ujemnym, gorliwie się przyczynili; w tej obecnej zaś skrajnej postaci element ten musi nieuchronnie ulec likwidacji.

Emancypacja Żydów jest więc w swym ostatecznym znaczeniu emancypacją ludzkości od żydostwa.

No i wniosek Karola Marksa, dokładnie odwrotny do Romana Dmowskiego (patrz na wstępie):

Żydostwo utrzymało się nie wbrew historii, lecz dzięki historii.

Społeczeństwo obywatelskie z własnych trzewi rodzi Żyda wciąż na nowo.

Co było w istocie swej podłożem religii żydowskiej? Praktyczna potrzeba, egoizm.

Monoteizm Żyda jest też w gruncie rzeczy politeizmem wielu potrzeb, politeizmem, który czyni nawet ustęp przedmiotem boskiego prawa. Praktyczna potrzeba, egoizm to zasada społeczeństwa obywatelskiego i wystąpiła ona jako taka w swej czystej postaci, skoro tylko państwo polityczne wyłoniło się całkowicie ze społeczeństwa obywatelskiego. Bogiem zaś praktycznej potrzeby i egoizmu jest pieniądz.

Pieniądz jest tym żarliwym bogiem Izraela, wobec którego żaden inny bóg ostać się nie może. Pieniądz poniża wszystkich bogów człowieka i zamienia ich w towar. Pieniądz jest ogólną, samą w sobie ukonstytuowaną wartością wszystkich rzeczy. Pozbawił on zatem cały świat - świat ludzi jak i przyrodę - jego właściwej wartości. Pieniądz jest wyobcowaną od człowieka istotą jego pracy i jego bytu; ta obca istota ma go w swej mocy, on zaś zanosi do niej modły.

Bóg żydowski stał się świeckim bogiem, stał się bogiem świata. Weksel jest rzeczywistym bogiem żydowskim, bóg zaś - tylko iluzorycznym wekslem.

Pogląd na przyrodę, zrodzony pod panowaniem własności prywatnej i pieniądza - to prawdziwa pogarda, faktyczne poniżenie przyrody, która wprawdzie istnieje w religii żydowskiej, ale tylko w urojeniu.

MG

 
piątek, 03 czerwca 2011
Dr. Marek Głogoczowski: Zabijający człowieczeństwo zbiorowy efekt pracy „dla Mamona”
cz.1/ part 1/ Teil 1: Dr. Marek Głogoczowski: „Zbawienie przez (najemną) pracę” i tej teologii odczłowieczające skutki

Zabijający człowieczeństwo zbiorowy efekt pracy „dla Mamona”


Powyżej dokonany przez białoruską „Respublikę” kolaż wizerunków Dwóch Wielkich Przywódców Światowej „Krzyżowej” Konkwisty; ci zawodowi aktorzy zostali „namaszczeni” do swych zadań za pomocą bolesnych, praktykowanych przez mafię „przyuczek” o prawie identycznym scenariuszu, jakie otrzymali – Ronald Reagan 30 marca, a Jan Paweł II 13 maja 1981 roku.

I cóż mi, z okazji zbliżającej się, 69 rocznicy mych urodzin, powiedzieć tym, którzy mają jeszcze jakieś iluzje na temat kierunku, jaki został narzucony światu właśnie przez te dwie wspaniałe postacie uwidocznione na powyższym kolażu? Czy marzenie o tym by na Ziemi „ rozkwitły odcienie zieleni/ nie zamilkł jej dziki śpiew.” jest w ogóle w naszej, „błogosławionej bogiem Izraela”, cywilizacji możliwe?  Otóż obecna „krucjata” odbywa się pod hasłem „wolnego rynku”, czyli „otwartości” wszystkich krajów na poczynania handlowe wszelkich możliwych rodzajów. Jednak handel, pomimo swego „pokojowego” charakteru, to nie dobro samo w sobie, ale obowiązkowo ukryty w podtekście poczynań handlowców (biznesmenów) prawie  cały zestaw Grzechów Głównych, takich jak Chciwość, Zazdrość, Pycha, Lenistwo a nawet i Nieczystość w wypadku gdy przedmiotem handlu są usługi seksualne. Doskonale to zauważył starożytny żydo-helleński mędrzec (ale nie prorok) Jezus syn Syracha (27: 2): „Jak kołek wbija się między kamienie ze sobą spojone, tak grzech wdziera się między sprzedaż a kupno”. Księgę Mądrości Syracha usunęli z zestawu ksiąg „kanonicznych”  Starego Testamentu zarówno Żydzi jak i protestanci, co było zabiegiem logicznym: przecież to co nazywamy Przymierzem (zarówno Starym jaki Nowym), to nic innego jak „układ handlowy” z Bogiem, by zacytować Przymierze Jakuba-Izraela z jego „Panem”: "Jeżeli Pan Bóg będzie ze mną, strzegąc mnie w drodze, w którą wyruszyłem, jeżeli da mi chleb do jedzenia i ubranie do okrycia się i jeżeli wrócę szczęśliwie do domu ojca mojego, Pan będzie moim Bogiem” (I Mo 28: 20-21). No i oczywiście, propagowane obecnie przez Pana Świata, w postaci USA, ślepe trwanie przy wyszczególnionych w Biblii ‘wartościach judeo-chrześcijanskich’ musi doprowadzić i do kompletnej korupcji „wypchanej bogiem Izraela” części ludzkości, a zatem i do kompletnej, industrialnej dewastacji naszego globu przez „ludzkie termity”, wypchane etosem najemnej pracy.

Jeśli chodzi o tą pracę ‘dla mamony’, bezmyślnie wychwalaną przez JPII w jego „dobrej nowinie” z końca 1981 roku, to już w połowie wieku XIX Karol Marks zauważył, że podówczas coraz bardziej mechanizowana praca wytwórcza, dzięki której powstają ułatwiające ludzkie życie „uczłowieczone” przedmioty, coraz bardziej „odczłowiecza” tej pracy najemnej wykonawców. Do tej uwagi Karola Marksa dzisiaj moglibyśmy dodać, że i samo używanie „uczłowieczonych” wytworów pracy też automatycznie „odczłowiecza człowieka”. Wystarczy dać tutaj przykład, jak masowe użycie elektronicznych kalkulatorków doprowadziło do utraty zdolności, chociażby „pań sklepowych” do samodzielnego liczenia, cechy wyraźnie odróżniającej nas od innych zwierząt, niezdolnych do tak skomplikowanych operacji myślowych. To już przecież Platon w dialogu „Fajdros” ostrzegał, iż wynalazek literowego pisma „sprowadzi na umysły tych, którzy się go nauczą, zapomnienie, gdyż zaniechają ćwiczenia pamięci, ponieważ zdając się na zapis będą przypominali sobie od zewnątrz, pod wpływem obcych znaków, nie zaś pod wpływem własnych … uczniom zaś zapewni namiastkę mądrości, nie zaś mądrość prawdziwą, … zamiast mędrcami staną się mędrkami.”

A zatem z tym „wyścigiem pracy” – jak to przez prawie cały XX wiek się określało – nie ma co przesadzać, jak się bliżej popatrzy, to coraz bardziej izolowana od Przyrody elita ludzi „nad bogatych” to zazwyczaj obłąkani realizacją programu WSZYSTKICH GRZECHÓW GŁÓWNYCH zwykli psychopaci. Zaś te hipermarkety, którymi coraz dokładniej są zatrute nasze miasta, to nic innego jak ZAKŁADY DEHUMANIZACJI LUDZKOŚCI, z którymi należy walczyć, dokładnie tak jak z plagą najzwyklejszych narkotyków[iv], a nie bezmyślnie się cieszyć z rozprzestrzeniania ich „sieci” (bardzo dobre określenie).

To, że obecne zsekularyzowane „społeczeństwo liberalne”, ma swoje genetyczne pochodzenie w judaizmie, to już wielokrotnie pisał mój przyjaciel Izrael Szamir. Jednak tego, że ten NOWOTWÓR SPOŁECZNY wywodzi się, w linii prostej, z „handlującej z bogiem” religii określanej jako judeo-chrześcijaństwo, dzierżący „rząd dusz” w Polsce kler nie chce słyszeć – zwłaszcza że o tym pisał znienawidzony Karol Marks w eseju „W kwestii żydowskiej”. Ten swój znamienny esej Marks kończy zdaniem „Gdy społeczeństwu uda się znieść empiryczną istotę żydostwa, handel i jego przesłanki, z tą chwilą Żyd stanie się niemożliwy, ponieważ zabraknie przedmiotu dla jego świadomości, ponieważ subiektywna baza żydostwa - praktyczna potrzeba - nabędzie cech ludzkich i zniesiony zostanie konflikt między indywidualnym, konkretnym bytem człowieka a jego bytem gatunkowym. Społeczna emancypacja Żydów jest emancypacją społeczeństwa od żydostwa.(I na odwrót, wielbiąc „demokrację komercyjną à la USA”, sami Żydami, nawet tego nie dostrzegając, się stajemy.)

A zatem należy wyburzyć nie tylko hipermarkety, ale i świątynie wszystkich „handlujących z bogiem” religii – oto interesujący Projekt Zbawienia Ludzkości w Wieku XXI

Na zakończenie pozwolę sobie przytoczyć kilka zdań z „gnostyckiego” portalu „Aryanism/Christianity”, których to celnych stwierdzeń, mieszkający w USA od blisko 30 lat mój korespondent p. Roman Kafel nie odważył się przełożyć na język polski:

„Chrześcijaństwo to religia założona przez ascetycznego filozofa Jezusa z Nazaretu, jako totalna opozycja do judaizmu. W odpowiedzi Żydzi zaaranżowali jego śmierć przez ukrzyżowanie. Nauki Jezusa zostały następnie przerobione przez żydowskiego faryzeusza ‘Pawła’ (Szawła) z Tarsu w chytrą pochodną judaizmu znaną jako judeo-chrześcijaństwo. W tej formie zostało ono wprowadzone w Imperium Rzymskim, a następnie spopularyzowane na całym świecie. (…) Do żydo-chrześcijaństwa należy każda wersja chrześcijaństwa, która akceptuje Stary Testament jak i całość Nowego Testamentu, a zatem podaje do wierzenia, że Jahwe (bóg stworzenia, objawiony przez Abrahama, Mojżesza oraz innych Żydów) i Ojciec Niebieski (bóg zbawienia objawiony przez Jezusa) są tą samą osobą. Bóg jednocześnie stworzenia i zbawienia jest bogiem, który oferuje rozwiązanie problemu, który sam pierwotnie stworzył, a następnie oczekuje weń wiary. Taki bóg może istnieć, ale demonstruje on przez swoje poczynania, że jest on u swej podstawy zniewalaczem, w sensie umieszczania swych stworzeń w niewoli, z której wyzwolenie się jest uwarunkowane poddaństwem, a zatem nie może być (taki bóg) wyznawanym przez Aryjczyków.”

 (Arios to starożytni mieszkańcy Iranu oraz Ariana/Afganistanu; od ‘arios’ powstało greckie słowo ‘aristoi’ – najlepsi; warto tutaj zauważyć że opisany powyżej „bóg” judeochrześcijan zachowuje się jak sprytny strażak-podpalacz, względnie łasy na pieniądze swej klienteli lekarz: najpierw organizuje „pożar” (ew. chorobę), by następnie zaoferować „zbawienie” od nieszczęść, które sam zaaranżował.)

Powyższy ‘gnostycki’, przypominający „herezję marcjońską” tekst wskazuje, że dumni christianus nie bardzo się orientują, co to znaczy SUMIENIE, w którego istnienie deklarują WIARĘ (...).


http://senat.blox.pl/2011/06/O-zaniku-ludzkiego-SUMIENIA-w-miare-Cywilizacji.html

11:47, kultur , Arbeitssklaverei
Link
dofinansowanie 6.1 PO IG rozwój eksportu 13 czerwca 2011 transmisja on-line

Spotkanie informacyjne dotyczące działania 6.1 PO IG - 13.VI.2011

Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości zaprasza na
spotkanie informacyjne poświęcone Działaniu 6.1 „Paszport do eksportu”

w ramach Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka

Termin: 13 czerwca 2011
Miejsce
: Warszawa, Hotel Kyriad Prestige, ul. Towarowa 2, sala Rapsodia.

Tematyką spotkania będą następujące zagadnienia:

  • podmioty uprawnione do ubiegania się o dofinansowanie;
  • typy projektów objęte dofinansowaniem;
  • zasady udzielana dofinansowania;
  • omówienie I Etapu  Działania 6.1 -  Przygotowanie Planu rozwoju eksportu;
  • omówienie II Etapu  Działania 6.1 -  Wdrożenie Planu rozwoju eksportu;
  • procedura aplikacyjna;
  • kryteria oceny wniosków.

Program spotkania pobierz plik (145kB)

Formularz zgłoszeniowy (link)

Udział w spotkaniu jest bezpłatny.

Rejestracja uczestników prowadzona będzie do 9 czerwca 2011 r.
Ze względu na ograniczoną liczbę miejsc, organizator zastrzega jednak sobie prawo do wcześniejszego zamknięcia listy zgłoszeń.

Wszystkich, którzy nie będą mogli uczestniczyć w spotkaniu zapraszamy na transmisję on-line dostępną na stronach internetowych Portalu Wspieramy e-Biznes

W przypadku dodatkowych pytań, prosimy o kontakt z Panią Agnieszką Maciątek
(22) 379 23 40
e_mail: agnieszka@kdkinfo.com.pl

http://poig.parp.gov.pl/index/more/21600
11:17, kultur , Warschau - EU - PL
Link
Zakładki:
EU-Fotos
FREUNDE - PRZYJACIELE
IN POLEN - W POLSCE
KOSIEWSKI
Księga - Gästebuch
KULTUR
LITERATUR
Narodowi socjaliści - komuniści - inne
NASZE - UNSERE
POLONIA i Polacy poza granicami RP
SOWA
SOWA RADIO
SOWA VIDEO
UNIA & POLSKA
YES - POLAND