wtorek, 11 sierpnia 2015
- kto nie brał? kogo ma wybierać Naród Polski? który żyd bez winy? ks. dr hab. Natanek do prez. Dudy
    • Stanisław Misztal Wyborcy muszą spojrzeć w najlepszym kierunku.👪

    • Ireneusz Martyniuk Martwi mnie to, że zakochał się Pan w PSL. Lokalnie jest trochę odpowiedzialnych działaczy PSL, ale u góry wygląda to niezbyt zachęcająco. Notowania mówią same za siebie.

    • Stefan Kosiewski @Stanisław Misztal - kto nie brał? czy jest w tym burdelu dziewica? kogo ma wybierać Naród Polski? który żyd bez winy? http://gloria.tv/media/u4RfqouiCLt
      Apel do p. Prezydenta Andrzeja Dudy 06.08.2015 r.
      www.youtube.com/watch
       Przed chwilą



Antychryst eo ipso PKN47 Bronislaw Komorowski PDO160 Fascynacja Obledem von Stefan Kosiewski RIS553 Miliard... by Stefan Kosiewski

http://sowa2.quicksnake.net/Rzecznik-Interesu-Spoecznego/Antychryst-eo-ipso-PKN47-Bronislaw-Komorowski-PDO160-Fascynacja-Obledem-von-Stefan-Kosiewski-RIS553

10:35, kultur , o kulcie Mammona
Link
niedziela, 24 maja 2015
gdzie cierpi na zesłaniu ks. dr hab. Natanek, albowiem naraził się kardynałowi z gwiazdą żydowską w herbie biskupim

 ...w najmniejszej Gminie w Polsce, gdzie cierpi na zesłaniu ks. dr hab. Natanek, albowiem naraził się kardynałowi z gwiazdą żydowską w herbie biskupim, który naraził się Narodowi Polskiemu za sprofanowany Wawel, dla Królów i turystów zarezerwowany, nie zaś dla masonerii z Grupy Windsor, szkockiego rytu....

Piekno masonskie oraz Kukiz ma kiepele do geszeftow PDO122 NIE DLA JOW PKN29 ZR von Stefan Kosiewski CANTO DIX

Written by sowa (») yesterday at 10:25 in category judaica, read: 56×
 
klekot/156205-2964013862194-1136227219-n.jpg

...zajęty robieniem kasy na koncertach odprawianych kilka dni po śmierci własnego ojca, którą tak przeżył dramatycznie, że wzdychał publicznie do tego ojca w Niebie... http://shoud.io/17694

 

Naruszenie żałoby po własnym ojcu tylko po to, żeby z wysokości estrady rzucić, że ma się w "D." drugą turę wyborów, bo pierwszą się przegrało, jest czynem - określmy to delikatnie: żałosnym, nikczemnym, niegodnym odruchem niezrównoważonego psychicznie mężczyzny, który musi mieć istotnie coś w poprzek, a już na pewno nie ma kwalifikacji moralnych do pełnienia funkcji Radnego w najmniejszej Gminie w Polsce, gdzie cierpi na zesłaniu ks. dr hab. Natanek, albowiem naraził się kardynałowi z gwiazdą żydowską w herbie biskupim, który naraził się Narodowi Polskiemu za sprofanowany Wawel, dla Królów i turystów zarezerwowany, nie zaś dla masonerii z Grupy Windsor, szkockiego rytu.



O Pięknie masońskim przypomnimy zatem także nie bez kozery, bowiem jeśli Kukiz popełnił wspomniany grzech śmiertelny, to ks. w Grzechynii może go przecież wyspowiadać w celach estradowych, jeżeli nie dokłada śpiewak do tych występów, jak Janusz Korwin-Mikke żyje z dokładania od wyborów do wyborów jako najstarszy. postkomunistyczny nierób, gdyż nic dobrego także nie zrobił kolaborując ze żydokomuną jako tzw. Stronnictwo Demokratyczne w Sejmie PRL.

Jeżeli Kukiz popełnił niewybaczalny grzech dla pieniędzy, to OK, wyszło żydło z worka, ale nie dopłacił do debilnego obciachu; w zał. link do filmu, na którym Kukiz robi ze siebie małpę, jak mawia mój kolega związkowy, Lech Wałęsa, który zlikwidował naszą pierwszą Solidarność, przepił z Michnikiem i Kaczyńskim w Magdalence i za to Naród Polski winien podsumować zdrajcę jednego z drugim, ale nie za kilka donosów i kwitów podpisanych za młodu, kiedy szczeniak był po zawodówce, szczurem szukającym swojej życiowej szansy.

Jeżeli natomiast za paranoicznym zachowaniem Kukiza stoi ukryta prawda, tzw. drugie dno, rzeczywistość znana wtajemniczonym masonom, to może być i tak, że Kukiz robi nie za kandydata, lecz za szczurołapa z miasta Hammeln w głębokim i mrocznym średniowieczu. Kto czytał Baśnie Braci Grimm, którym nieopodal Frankfurtu nad Menem, w Hanau postawiono na rynku pomnik, ten wie, o czym się tu mówi. Dla ludzi natomiast chełpiących się tym, że nad książką w życiu nie schylili grzbietu (poza książeczką oszczędnościową), drodzy .:Bracia i .:Siostry, którzy wiemy, czym jest Piękno klasyczne i Piękno masońskie pochylamy się ze współczuciem nad losem człowieka, w którego osobniczym życiu wódka poczyniła tak wielkie spustoszenia.

Modlimy się przy tym o zachowanie dla Narodu Polskiego młodzieży, którą usiłują szczurołapy zwieść, jak Rattenfänger von Hammeln. Bżydkie typy, z pięknem masońskim nie zaznajomione. Sacrum i profanum mieszające w ciulent żydoski, potrawę przygotowywaną zawczasu, noszoną z piekarni u Gielbarda na Węgrodę pod górkę pod płaszczami cichaczem nocą a trzymaną potem w cieple do dnia święta. Tak żydówki taiły ryż przed Polakami, jak to się mówi, garnki z ciulentem vhowały pod pierzyną, kiedy nie było mikrofalowych kuchni.

O tym będzie dzisiaj powiedziane; jednym dla otwarcia oczu, nauk, drugim dla wysłuchania w spokoju.

https://shoudio.com/user/sowa/status/17694


Stefan Kosiewski udostępnił film użytkownika Mirek Stanislav.
9 min ·
Chałtura z kartki, epatowanie chamstwem jako wtłaczana podstępnie młodym Polkom i Polakom do podświadomości fałszywa kontrkultura dla studentów, prostacki kicz Kukiza, kolegi Schetyny, który wrzucił mu hasło o JOW-ach i przetłumaczył, co do czego...


Globalistyczne żydostwo obiecało przed laty upokorzyć Polskę i dlatego Państwowa Komisja Wyborcza wyliczyła kilka dni temu na serwerach w Rosji, że Polskę uszczęśliwić najtaniej 20-to procentowym poparciem dla żydoskiego zera intelektualnego, podwórkowego zaśpiewajły... 

Ciulent-zielony-na-pink-przekabacony-klekot


Ponieważ zaś przy tym potrzebny jest nawóz, na którym łatwo przekabacić polską młodzież na nową lewicowatość, różową, po przemalowaniu partii Zielonych na nieopatrzony kolor pink, hoduje się tak oto na trupie debilnej koncepcji JOW-ów, której Kukiz nie dał sobie nigdy ani wybić z głowy, ani przez nikogo wytłumaczyć (zajęty robieniem kasy na koncertach odprawianych kilka dni po śmierci własnego ojca, którą tak przeżył dramatycznie, że wzdychał publicznie do tego ojca w Niebie, faryzeusz!), w miesięcznym okresie żałoby, którą narzucił apotyktycznie swoim sympatykom, politycznie zgrupowanym pod jednoosobowym zarządzaniem kolejnego kacyka partyjnego, sam poświęca się robieniu szmalu... 

Czy to jest cynizm prostaka, który upokorzył Naród Polski swoją niewyszukaną figurą? Nie, to jest racjonalność purimowego wesołka o ptasim nazwisku i politycznie użydecznym profilu nosa do geszeftów. 

https://shoudio.com/user/sowa/status/17693

https://www.facebook.com/nasza.czeladz/posts/877002025689651
Paweł Kukiz i Piersi dziś w Gdańsku na Juwenaliach Politechniki śpiewa protestsong antyMagdalenkowy. https://www.facebook.com/nasza.czeladz/posts/877002025689651

sobota, 23 maja 2015

Czy JOW to Gestapo? W tajemnicy zawierana mafia polityczna, czy kolejna sitwa żydoska?

http://www.spreaker.com/user/mysowa/oddolny-ruch-protestu-pkn28-pdo121-dviii 

1235444-722906821059850-1251542463-n

   Oddolny Ruch Protestu budowany jest w demokratycznych i kulturalnych społecznościach państw Europy Zachodniej w cywilizowany sposób i dlatego np. zawiązywane są tu skutecznie działające demokratyczne partie: Piraci, AfD i inne, żeby pozostać tylko na gruncie RFN, natomiast w Polsce nie ma kto zgłosić do Prokuratury zawiadomienia o przestępstwie bezpodstawnego ograniczenia dzisiaj moich praw obywatelskich przez Marcin Kowalik (typowe nazwisko żydoskie, entomologiczne), który tak niewłaściwie dezorganizuje na Kieleczyznie od wewnątrz incjatywę oddolną odgórnego de facto, niedemokratycznego ruszania się wokół pomysłu JOW i piosenkarza Kukiza, że przypuszczać należy, iż nic z tego nie będzie; tzn. ani 45-letni Marcin nic nigdy już nie nauczy się od Marcina, jak nie będzie nauczony terrorysta (w procesie uczenia się - nauczania), w jaki sposób winien młodszy stopmiem  zwracać się do starszych stopniem w państwowych służbach specjalnych, czy  w masonerii, ani Kukizowi nie będzie miał kto po znajomości przypomnieć, czego nie powinien za Boga dla szmalu robić w okresie głębokiej żałoby po ukochanym ojcu, bo np. taki drugi lider partyjny, bardziej znany od niego i od czasów Magdalenki, to do dzisiaj chodzi pięć lat w jednym, czarnym krawacie na znak żałoby po blliźniaczym bracie.

Ten ptaszek natomiast, Kukiz (ornitologiczne nazwisko - chazarski, prosty znak morfemiczny w PRL-u), co ze Schetyną (od szatyna, czy szatana, SZTN, bo samogłosek jak Zalewski chazarstwo do dziś z uporem nie wypowiada) dla zaoszczędzenia środków wyrazu; na studiach kolegowali się, trzymali się razem i mocno, jak trzeba, pomagali sobie, natomiast z Platformą wszedł Kukiz w porozumienie polityczne przed laty (dziewicą w sensie takowym zatem już nie jest; dał to, czego od niego chcieli w 2007 r. , kiedy nie miał czasu do schorowanego ojca zajrzeć, bo jak nie wódka, to inny alkohol i jako rockman (czytaj: Varga na ten temat w internecie, albo w  książkach, niech ci nie wisi, bo ostatnio wydał zwartym drukiem na ten temat a robi oko do hipsterów z ruchu JOW, który jeszcze nie powstał i dlatego ich nie ma, dlatego Kowalik rozwalał się dzisiaj na forum niczym żyd i ubowiec, teść daleko nie szukając, pst, pst, cisza, cisza, nie przyjął do wiadomości, że Naród Polski kumaty, załapał hasło, którym Kukiz rzucił w dniu dzisiejszym z estrady dając obżydliwy wyraz pogardy w stosunku do najwyższych wartości oficjalnych w państwie, w którym miał robić za pierwszego. Pogardy do imponderabiliów, jak wyraził się pewnego razu na Litwie, w mojej obecności prof. Jaroszyński z Radia Maryja i za tom go umiłował, że Polak i Patriota, a jednak obcym słowem nie pogardzi.

Chodzi o Wartości: Piękno, Dobro, Prawda. O Pięlnie masońskim np. taki Amiel zapisał 22 września 1871 r., i dzięki temu wiemy, co myślała drzewiej prawdziwa masoneria i czym była, w odróżnieniu od dzisiejszego badziewia: "...Poza pięknem powierzchni, radosnym, promiennym, dotykalnym, estetyka wyróżnia cały porządek piękna ukrytego, osłoniętego, sekretnego, zagadkowego, spokrewnionego z pięknem moralnym. To piękno ukazuje się tylko wtajemniczonym i ma jeszcze więcej słodyczy. Trochę jest takie, jak subtelna radość z ofiary, szaleńcza wiara, rozkosz łez; nie jest w zasięgu wszystkich. Jego urok szczególny przywodzi na myśl osobliwy zapach albo dziwaczną melodię. Gdy raz się w nim zasmakowało, daje delektację, upojenie, bo jest się w nim

Poza dobrem jego wzgarda dla innych,

a tak miło nie podzielać zdania głupców! To zaś jest niemożliwe przy rzeczach oczywistych i pięknie bezspornym. Czarem zwie się to piękno masońskie i paradoksalne, które umyka osobie pospolitej i skłania do marzeń. Piękno klasyczne, jeśli można tak powiedzieć, należy do wszystkich oczu, nie zaś do samego siebie; piękno masońskie, przysłonięte, jest tylko dla oczu szeroko otwartych i sprzyja jedynie miłości..." 175, 6 W-wa 1997 z przedmową, którą można sobie podarować, bowiem tak samo bałamutna, jak wszystko, co Janion umiała napisać w apologetycznych książkach o masońskim geniuszu Wałęsy, a ten mnie ciągle jeszcze od durniów wyzywa przez internet, popatrz, popatrz.

Natomiast przechodząc do tego, jak mają się piękne słowa masonerii XIX w. w stosunku do tego, jak masoneria wyraża się dzisiaj w Loży Do Sowy i Przyjaciół przepijając przy halibucie i krewetkach, to Bieńkowska powiedziała, że Piechociński jest dureń, ale ja przecież jestem Polak z dawien dawna rodem na Mazowszu osiadły, żywię i bronię zawsze swojego żyda, który z braku szlachty polskiej robi w polityce za chłopa, więc mogę wystąpić publicznie nie z jedną Fraszką Na Piechocińskiego, ale Pod Moją Obronę Autorytetu Literackiego, Kulturotwórczego gotów jestem brać całe to bractwo ludowców, niesłusznie od durni wyzywane  przez samych swoich, którzy zamiast trzymać się razem i pomagać sobie w trudnych pracach warsztatowych, jak na żydostwo i masonerię po wtajemniczeniach przystało, obżera się jeno nieprzyzwoicie w trudnych czasach nie za swoje i gó(.)na takie wygaduje, jak ten Kukiz dzisiaj z estrady, żeby tylko dać dowód oddania się, zawierzenia organizacji na całego i siup, daje nura DO SEDESU, wpada jak śliwka nie strawiona w sławojce prezydenckiej w ciulent, czulent, work in progress, ot i już jesteśmy przy wartościach teatralnych; jutro przejdziemy do Dramatu Narodu Polskiego, nie ze względu na wybory prezydenckie, ale ze względu na czulent, potrawę o niebo smaczniejszą od krewetek z ALDI-iego i płastugi, niech się schowa. Schalet, schöner Götterfunken, Tochter aus Elysium! Czołem, piękna Boża iskro! Córo z Elizejskich Pól. Czulent będziesz jutro jadł. A to już Heine, także .:Pan Brat. Mozart i ta muzyka sfer, zaczarowane ostatnio w Polsce: Ujazdowski, Jurek, Grupa Windsor nawet w Krakowie gościł Knesset, no i był ten, psst, przy tym, psst, psst, ten co jutro będzie, psst, psst, żeby nie zapeszyć, jak żydy mawiają nie tylko u Kornhausera.

Piechocińskiemu nie miał kto oczu otworzyć na Piękno masońskie Amiela, dlatego wywaliły mnie durnie, które robią u niego na etatach w Ministerstwie Gospodarki za adminów na fejsbuku w dwóch Grupach Wolnomularskich: Polityka bez Tajemnic (grupa zamknięta) i z drugiej grupy, do której także sam się nie wpraszałem .:Do Miłlośników Brata Piechocińskiego, czy jakoś tak, nie powiem, ze względu na ciszę obowiązującą od pierwszego stopnia wtajemniczenia pod groźbą! A kiedyż to było,  Matko Boża, kiedy ubowcy pierwszy raz otwierali mi oczy przy pomocy chemii rozposzczonej podstępnie w butelce z alkoholem?

Tak ten czas szybko przelatuje po klawiaturze laptopa, że zastanawiam się, czy Amiel miał istotnie czas wyjść na przechadzkę między dwiema ulewami, jak pisze w tym samym miejscu, bo zostawił po sobie 17 tys. kart zapisanych gęsto piórem gęsim, na których m.in. zauważa ot tak "...wszystko ucieka, wszystko nas porzuca. Co przychodzi w zamian? Siwe włosy" (ibid).

Tyle o Pięknie masońskim w dniu Wigilijnym Wielkiego święta Wolnej Polski Jaruzelskiego, Kiszczaka, Wałęsy i Demokracji po PRL-u, z którego jutro wyjdzie obronną ręką albo ten od konieczności poniesienia odpowiedzialności za decyzję podjętą, o fatalnym w skutkach śmiertelnych lądowaniu, albo ten wyjdzie obronną ręką, od decyzji dotyczącej WSI oraz Pro Ciwili, miliardów zagrabionych pieniędzy będących własnością Narodu Polskiego tak samo, jak tupolew, który jeśli wyleciał z Warszawy bez Wu-Zetki, to Tusk winien za to zapłacić z własnej, prywatnej kieszeni, bo ma z czego, jak Farage, nie biedniejszy mu wypomniał nonsensownie i perfidnie. Bieńkowską może Piechociński podać z oskarżenia cywilnego, jeżeli zaś oczy będzie już miał otwarte na Piękno płynące z obcowania z Prawdziwą Literaturą Piękna,  Ośrodkiem Kulturotwórczym, to przepraszać nikogo nie potrzebuje, bowiem takich gestów nie miewamy za imponderabilia, ani  nie potrzebujemy już zawieszać za darmo informacji na forach, których po wprowadzeniu systemu dwupartyjnego (JOW-y) w Polsce nikt nie będzie administrował, bo nikt mu za to z partyjnych nie zapłaci.

Na koniec ogłoszenie parafialne, tzn. fragmenty wklepane młodemu człowiekowi w okienko czatu a może i do głowy?  Bądźmy dobrej myśli, Pozostańmy z Wiarą w ludzi, że etniczni a otworzą oczy, jeśli nie na masońskie, to przynajmniej na klasyczne piękno, które za Herbertem łączę z Grekami. 

Z Panem Bogiem

Z Frankfurtu nad Menem mówił Stefan Kosiewski

  • Stefan Kosiewski@Marcin Kowalik - Czy Pan stoi tam, gdzie kiedyś stało ZOMO? Czy Pan sobie nie za dużo pozwala w demokratycznym państwie, w którym konstytucja i facebook zapewnia równe prawa wszystkim obywatelom, zaś Pan bezczelnie odbiera prawo swobodnej wypowiedzi Panu Woźniakowi? Szanowny Panie, jak Polacy już otrzeźwieją po wyborach z ręką w tym samym nocniku z Magdalenki, to dostrzegą, że Kukiz dzisiaj zabawia się na estradzie, chociaż wczoraj ojca pogrzebał i ogłosił miesiąc milczenia dla swoich sympatryków politycznych, a teraz dla kasy robi rzeczy niegodne przyzwoitego człowieka. Wulgarnymi słowy  np. rzuca z estrady z opaską żałobną na mózgu. A kiedy jeszcze tego kolegę Schetyna przekona, że JOW-y to był niedemokratyczny pomysł, bo wybory w Anglii pokazały, gdzie nie tylko Miliband został wykoszony ale i 8 mlm. głosujących jest tak wygranych, że nie ma swojego posła, demokracja jest niewiarygodna, to Kukiz utraci wszystkich sympatyków tak samo, jak Ogórek straciła po miesiącu, natomiast Nowa Partia Lewicowa, która powstała tymczasem pod bokiem przeciwko JOW i złożyła wniosek o rejestrację zarobi, bo Pan nie dziękuje mi za informacjęZdjęcie użytkownika Stefan Kosiewski., że JOW-y mają już wroga politycznego, który na JOW kapitał zbija, lecz poucza niegrzecznie i niemądrze dziennikarza 61-letniego, byłego redaktora pism Solidarności, Ładu i Radia Wolna Europa, itd., itd, Czy Panu ta cisza urzędowa nie odebrała poczucia przyzwoitości, jak niewątpliwie wódka pita w młodości odebrała rozum sierocie?  Z Panem Bogiem Dziękuję Państwu za uwagę, do usłyszenia

 

 

 

http://sowa.quicksnake.org/judaica/Piekno-masonskie-oraz-Kukiz-ma-kiepele-do-geszeftow-PDO122-NIE-DLA-JOW-PKN29-ZR-von-Stefan-Kosiewski-CANTO-DIX


02:13, kultur , o kulcie Mammona
Link
wtorek, 31 grudnia 2013
W Brukseli mogą zarobić dwa razy tyle co w Polsce. 7,6 tys. euro mogą jeszcze sobie dorobić.
Rekord należy do Tadeusza Cymańskiego (58 l.) z Solidarnej Polski i Janusza Wojciechowskiego (59 l.) z PiS, którzy w ten sposób zarobili niemal po 30 tys. zł. Drugie miejsce z kwotą prawie 23 tys. zł zajmuje Zbigniew Ziobro (43 l.) z SP. Podium zamyka Joanna Senyszyn (64 l.) i Wojciech Olejniczak (39 l.) z SLD, którzy zgarnęli po ponad 20 tys. zł.
 
231 osoby ma Cię w kręgach 29 gru 2013

Europosłowie, którzy dostają po 32 tysiące złotych miesięcznie, znaleźli sposób, jak dorobić do tłustych pensji. Jaki? Podpisują listy obecności na posiedzeniach komisji ds. Unii Europejskiej w polskim parlamencie. Nie muszą w nich nawet uczestniczyć. Wystarczy autograf na liście i już 1276 zł wpada do kieszeni. Rekordziści tylko w tym roku wyciągnęli w ten sposób po 30 tysięcy złotych!
Z jakiego powodu politycy rzucają najważniejsze stanowiska w polskim rządzie i pchają się na listy wyborcze do Parlamentu Europejskiego? Wiadomo, dla pieniędzy! W Brukseli mogą zarobić dwa razy tyle co w Polsce. Oprócz 7,6 tys. euro pensji, czyli ok. 32 tys. zł, mogą jeszcze sobie dorobić. Wystarczy, że pojawią się w polskim parlamencie, przed posiedzeniem komisji ds. Unii Europejskiej złożą autograf na liście obecności i na ich konto wpływa 304 euro, czyli ok. 1276 zł! Niektórzy muszą harować cały miesiąc za takie pieniądze, a europosłowie zarabiają je jednym płynnym ruchem ręki. 

Europosłowie, którzy dostają po 32 tysiące złotych miesięcznie, znaleźli sposób, jak dorobić do tłustych pensji. Jaki? Podpisują listy obecności na posiedzeniach komisji ds. Unii Europejskiej w polskim parlamencie. Nie muszą w nich nawet uczestniczyć. Wystarczy autograf na liście i już 1276 zł wpada do kieszeni. Rekordziści tylko w tym roku wyciągnęli w ten sposób po 30 tysięcy złotych!
 
Euroskandal! 1276 zł za jeden podpis!
 Z jakiego powodu politycy rzucają najważniejsze stanowiska w polskim rządzie i pchają się na listy wyborcze do Parlamentu Europejskiego? Wiadomo, dla pieniędzy! W Brukseli mogą zarobić dwa razy tyle co w Polsce. Oprócz 7,6 tys. euro pensji, czyli ok. 32 tys. zł, mogą jeszcze sobie dorobić. Wystarczy, że pojawią się w polskim parlamencie, przed posiedzeniem komisji ds. Unii Europejskiej złożą autograf na liście obecności i na ich konto wpływa 304 euro, czyli ok. 1276 zł! Niektórzy muszą harować cały miesiąc za takie pieniądze, a europosłowie zarabiają je jednym płynnym ruchem ręki.
https://plus.google.com/u/0/116748846165184263175/posts/XkKCphj6w1Z
01:59, kultur , o kulcie Mammona
Link
niedziela, 22 września 2013
Franciszek przeciwko grzechowi sodomii (homo związkom) i kultowi Mamona

Papież Franciszek wezwał na Sardynii ludzi świata pracy do walki z kultem pieniądza i "pozbawionym etyki" systemem, który czyni z niego "bożka". Wśród ofiar takiego systemu wymienił ludzi starszych. Podkreślił, że "niektórzy mówią wręcz o ukrytej eutanazji". Płomienne przemówienie papież wygłosił w Cagliari, po wysłuchaniu słów bezrobotnego.

Franciszek do ludzi pracy: walczmy razem z kultem pieniądza

Papież Franciszek Papież Franciszek Foto: Reuters

Pierwszym punktem wizyty papieża na Sardynii było spotkanie z ludźmi pracy na placu w Cagliari. Rozpoczęły je wystąpienia ich reprezentantów, którzy mówili o kryzysie i bezrobociu.

Franciszek odłożył przygotowane przemówienie i powiedział: "Walczmy razem z bożkiem-pieniądzem". Zdaniem papieża obecnie panuje system ekoomiczny ma w swym centrum bożka, nazywającego się pieniądz".

- By go bronić skupiają się w centrum, a ci, którzy są na skraju, upadają - mówił. Wśród ofiar takiego systemu wymienił ludzi starszych. Podkreślił, że "niektórzy mówią wręcz o ukrytej eutanazji".

- Bóg chciał, by w centrum świata nie był bożek, lecz mężczyzna i kobieta - zaznaczył.

Wiele spośród tysięcy osób zgromadzonych na placu płakało, słuchając papieża. Franciszek wskazał, że "brak pracy prowadzi do braku godności".

- Nie pozwólcie się ograbić z nadziei - nawoływał Franciszek.

(...)I na koniec wyraził pragnienie, by słowa odwagi nakłoniły do działania. - Muszę to czynić jako pasterz, jako człowiek. Musimy z solidarnością i inteligencją stawić czoło temu historycznemu wyzwaniu - podkreślił. (żg) 

God and Gold: The Temple of Zion Heritage today von Dr Marek Glogoczowski

Sowa.blog.quicksnake.pl (») | dzisiaj w 22:07 | komentarze: 0
glogo/kos-glo6.jpg

At the end of August 2013, profiting of a temporary suspension of my lymphoma malignum chemical therapy, I had an opportunity to participate in yearly “Mut zur Ethik” (Courage to Take a Moral Stance)  conference in Switzerland, gathering principally Swiss, German and Austrian teachers and psychologists. Speakers at this meeting referred at least twice to the recently published book of Walter Russell Mead “God and Gold: Britain, America, and the Making of the Modern World”. So I decided to incorporate the beginning of the title of this book, into the title of  the resumé of my improvised short speach at this conference. (The concluding paragraph, addendum and footnotes no 2, 4 and 5 were added later. czytaj dalej

22:47, kultur , o kulcie Mammona
Link
niedziela, 08 stycznia 2012
chucpa, istota żydowskiej zabawy, jaj robionych na całego, w której głupi daje na tacę żydowi i służy Mamonowi,